#polskiedrogi
Sytuacja, w jakiej mam ochotę pośmiać się w twarz i odczuwam dziką satysfakcję...
Jadę i tak 60 na 50... Niemniej gostek za mną nie wytrzymuje. Rozpoczyna wyprzedzanie jeszcze na podwójnej ciągłej, żeby tylko zmieścić się przed przejściem dla pieszych. Kilkaset metrów i światła. Stoi. Ja na drugi pas i bez zwalniania przemykam przez właśnie co zapalone zielone. Wracam na prawy i wciąż 65 już (formalnie teren, ale dwa pasy,
Sytuacja, w jakiej mam ochotę pośmiać się w twarz i odczuwam dziką satysfakcję...
Jadę i tak 60 na 50... Niemniej gostek za mną nie wytrzymuje. Rozpoczyna wyprzedzanie jeszcze na podwójnej ciągłej, żeby tylko zmieścić się przed przejściem dla pieszych. Kilkaset metrów i światła. Stoi. Ja na drugi pas i bez zwalniania przemykam przez właśnie co zapalone zielone. Wracam na prawy i wciąż 65 już (formalnie teren, ale dwa pasy,

























źródło: comment_UhNcpttJIzKSAMj2oH5qXlJjkuHrbrgt.jpg
Pobierzźródło: comment_B7qtxHzeTtcJ27p0sfz8qGBk3vOGBmmc.jpg
Pobierz