Gapliński stwierdził że "Do stycznia inflacja będzie rosnąć a potem ceny będą spadać" dlatego w czerwcu 2022 roku zawołam pulsujących ten wpis i sprawdzimy czy przepowiednia się spełniła xD
@Zuben: chwila, chwila, co to znaczy "ceny zaczną spadać"?
Jestem prostym człowiekiem, dla mnie ceny spadają jak w styczniu idę do sklepu i kupuję bochenek chleba za 4 PLN, a w lutym kupuję za 3.80 PLN. To jest spadek CEN.
Śmieję się właśnie z tego stwierdzenia, bo jak na mój gust to miał na myśli "INFLACJA zacznie spadać" czyli po prostu spadnie jej tempo. Bo w deflację to tu chyba
@Rafaello91: Ten serial powinni skończyć na 1 skoku i tyle. Oglądam bo ciekawi mnie zakończenie, ale wydaje mi się, że skończy się tak, że w banku wszyscy zginą i EL PROFESOR zostanie sam.
Pis pojdzie na rok do budy, poczeka, przeorganizuje sie i wroci z haslem "bieda, bieda, bieda. Za naszch rządów byly pieniadze dla kazdego, teraz nie ma nic". No i tymi haslami znow zdobeda glosy ułomnych debili i wrócą na bialym koniu, zeby znow rozdac to, co poprzednicy uzbierają.
@RenkaRenkeMyje: o tym mówię od kilku lat i tego się najbardziej boję Ciemny lud to kupi. Jeszcze jak ktoś OŚMIELI SIĘ zabrać
Legancki burger w restauracji, gdzie wokół Ciebie lata obsługa i siedzisz sobie w klimatyzowanym pomieszczeniu. Za 23 zł dostajesz burgerasa razem z pieczonymi ziemniakami. Tymczasem w foodtrucku koczkodan masz burgera za 35 zł, dodatkowe frytki belgijskie to opcja za 10 zł a sos? Oczywiście trzeba dokupić za 3 zł. Do dyspozycji masz r-------y lezak na którym nie masz jak zjesc albo mikrostoliczek, który się buja od mocniejszego podmuchu wiatru. Najczęściej wlasciciele foodtrucka
@Podlaski_warmianin: food trucki to dobra akcja jak odbywają się w jakiś zapyziałych powiatowych z jedną pizzerią, dwoma kebsami i barem zapiekanek. Nie rozumiem sensu takich eventów w miastach wojewódzkich lub powyżej 100k mieszkańców.
źródło: comment_1636236252GeZLb5DQRCaw7htF7AGpVh.jpg
Pobierz