Przeglądam sobie oferty wynajmu mieszkań, bo planuję zmienić i przypomniała mi się pewna historia. Z dwa lata temu szukałam pokoju w Krakowie i wiadomo, że to nie zawsze jest takie hop siup i masz. Czasami trzeba dłużej poszukać, podzwonić, pare razy się gdzieś przejść i obczaić na żywo. Miałam wtedy 20 lat i bardzo dobry kontakt z mamą (dalej mam) i po prostu pomagała mi szukać. Był to czerwiec, więc oferty nowe
@Misiu89: tak, bo pracując po 10h dziennie mam przerwę tylko 20 minutową i tylko przez ten czas mam telefon w ręce - inaczej cały czas jest w szatni w torebce.
@AnonimoweMirkoWyznania: imo dopóki taki facet nie śmierdzi, myje się i nie jest s---------ą stuleją gdzie po prostu stulejarstwem aż po oczach bije to nie ma znaczenia czy niebieski miał jedną loszke, zero czy więcej
@jasiek196: hahahahah ja też mam dzisiaj zamiar zrobić plan nauki, ale odkładam to na później bo podświadomie boję się własnie tego, że się okaże, że jestem w czarnej dupie xD
Uwielbiam przyjeżdżać do domu rodzinnego na pare dni. Chociaż z mamą dogaduję się super na odległość, to jak jesteśmy razem to starcia są spore. Spędziłam z nią cały dzień i zaraz idę lepić z nią pierogi. Znajomi namawiali żebym została w mieście gdzie studiuję 'no chooo majówka, imprezy, pijemy, dawaj, zaczynamy maraton już w piątek' ale nie zamieniłabym tych chwil na żaden melanż. Szczególnie jak pomyślę, że moja mama ma zmiany nowotworowe.
Ostatnio przestałem pić napoje słodzone (energetyki, cola, napoje) i zacząłem kupować wodę (gaz i nie gaz). Jednak cały czas brakowało mi w tej wodzie jakiejś nutki, smaku... zacząłem więc dosypywać sobie do tej wody kwasek cytrynowy dla smaku :) (w pracy, w domu staram się jakieś cytryny wyciskać i ten soko miąż dolewać)
@nocna_furia: podziwiam ludzi którzy potrafią zająć się dziećmi. nie wiem czy wynika to z tego, że u mnie w rodzinie to ja jestem najmłodsza i z bliskiej rodziny dopiero teraz pojawiają się jakies maluchy i cholernie mnie przeraża jak przychodzą w gości i 'muszę' się nimi zajmować xD
Mirki, jak wyglądała wasza sytuacja po maturze? Wtedy, gdy zdecydowaliscie się iść na studia. Wyprowadziliscie się z domu od razu? Praca & studia? To dobry pomysł?
@zaspiewamjeszczeraz: a nie, to zmienia postać rzeczy. wtedy chyba bez problemu da się pogodzić pracę i studia. myślałam, że chodzi o dzienne i po zajęciach hop do pracy - to widzę po znajomych, że to nie jest najlepszy pomysł, ale wiadomo, da się. ja się wyprowadziłam dopiero w ostatni weekend września i prace dopiero będę szukać na wakacje, bo tu zostaję :D
Jem pyszną owsianke z bananami i cynamonem, wyspałam się i wczoraj dotarło do mnie to, że mam chłopaka, którego bardzo kocham. Jesteśmy ze sobą miesiąc i wczoraj rozmawiałam na imprezie z naszymi wspólnymi znajomymi i jeden powiedział 'on pasuje do ciebie w 100%' Jakoś to do mnie tak trafiło, że nie powiedział 'pasujecie do siebie' ale, że on pasuje do mnie. I pomyślałam, że hej, to może jest ten na którego czekałam
źródło: comment_vtNAtBf4z8Lp3F7axPOt6jQyDj7uGiyA.jpg
Pobierz