najgorzej z tym progiem drugim jest tak, że nie y zarabiasz więcej, ale nie zarabiasz, bo zostaje większość zżarta przez podatek. #sic a pracować musisz więcej.
@powaznyczlowiek: nie wiem co mam sobie doczytać. w moim przypadku tak jest. po kilku zmianach wynagrodzenia, co wiazalo się ze zwiększeniem obowiązków, większych pieniędzy nie odczułam ostatecznie (a roboty było drugie tyle) , bo trzeba było wykładać parę tysi dla US przy rozliczeniu rocznym. a trochę to się zbiera od sierpnia jak wpadasz na drugi próg. ostatecznie wcale dużo więcej nie zarabiałam. jak malzonkowi lepiej było nie być zatrudnionym i
chciałem zadzwonić do kuzynki żeby złożyć jej spóźnione życzenia na urodziny oraz zaproponować jej żeby wpadła na buszka kiedy będzie w mieście. nie odebrała i nawet nie odzwoniła. to już któryś raz kiedy mnie zlała ciepłym moczem. nawet własna kuzynka się mnie brzydzi i nie chce mieć ze mną nic wspólnego. niby jak się już spotkamy na jakichś rodzinnych spotkaniach itp. to ona udaje, ze jest wszystko w porządku, jest miła, zagaduje
@Mystoo: nie wiem, wiesz. Ja się zaliczam do tych, jak mówisz, pseudointrowertkow. mam normalne życie, chodziłam na imprezy, prace mam taką, że zarządzam ludźmi i spotykam ich codziennie w większej ilości, wykonuje po 40 telefonów dziennie, poznaje bardzo dużo nowych osób w pracy i z pozoru jestem towarzyska.prawda jest taka, że po tych spotkaniach jestem tak wyssana z energii, że czuję się jak na kacu i nie mam ochoty się
@Mystoo: No pudło. nie jestem taka jak napisałeś i nie czuje się tak jak napisałeś, ale też chyba nie o mnie tu chodzi. a kuzynka niech żyje własnym życiem. nie do się jednak ocenić tej sytuacji bez poznania jej perspektywy. Nie rozumiem dlaczego tu na wykopie, ludzie tak lubią oznaczać siebie jako #przegryw jakby to było jedyne usprawiedliwienie na każdy problem życiowy
@mefistosos: i opcja, że składania do góry, jakby podnoszenia bieżni w celu przesunięcia, pod spodem z przodu powinny być kółka transportowe, bo tak to lipa.
Mirki (samodzielne i dorosłe), ile wydajecie miesięcznie na jedzenie? Na osobę. Jakoś tak uśredniając oczywiście, bez picia 20 letniej w----y co tydzień.
Czy zarobki 3,5k na rękę jako kierownik po 8 latach pracy w firmie to dobre warunki jak na osobę w wieku 35 lat z doktoratem z filozofii? Praca w 100% z biura. Zastanawiam się czy zostać czy zatrudnić się jednak może na kasie w biedrze aby mieć większą satysfakcję.
@Kalwi: jako kiero po 8 latach to mało. jeśli robota po 8h 5 dni w tygodniu, bez lypy z urlopem, bez wyjeżdżania w teren, to jest ok. tyle to ja miałam w wieku 25lat
Doszedłem do momentu w moim życiu w którym wiem, że nie poradzę sobie sam z moją psychiką. Od dłuższego czasu dosłownie w każdej chwili rozmyślam o tym, że moja przyszłość to będzie katastrofa i wszystko widzę w ciemnych barwach. Każdy nawet najmniejszy problem mnie przytłacza i paraliżuje. Wiem, że nie wyjdę z tego sam, a jednocześnie wiem, że moim życiu nie ma nikogo kto by mnie wysłuchał i dał wsparcie. Jest rodzina,
Mirki, macie jakiś protip jak nie wpaść w drugi próg podatkowy na uop?
jeszcze zwrot można dostać #zycioweheheszki