Historia z katagorii instant karma. Wczoraj wieczorem jakiś typ postawił kabrio na miejscu parkingowym mojego wspólnika. Kabriolet z otwartym dachem, co jest istotne dla dalszej części historii. W nocy jebła rura, znajdująca się nad miejscem - w rezultacie przez całą noc do środka leciała mu woda. Ochrona się zlitowała, zakryli samochód folią, ale właściciel wciąż się nie zgłosił. Kumpel nie jest nawet zły na typa, bo akurat przyszedł do pracy z buta
Ja prawie nie gdzie nie ruszam się bez plecaka, ale jak mam jechać w dłuższą trasę to zawsze jest przypięty siatka na tylnym siedzeniu. Więzienie ciężkiego a nawet pół ciężkiego plecaka na trasie +40km to dramat. A przy tym jak dojadę to mogę wziąć na plecki, na stacji paliw nie ściągam, tylko wygrzebuje portfel i nie martwię się, że zniknie w nocy gdzieś
Jak jest teraz z rejestracją pojazdu sprowadzonego z zagranicy? Czy jeśli kupię taki pojazd to do czasu otwarcia urzędów jestem udupiony i nie mogę nim jeździć? #samochody #motocykle
@mathix: W Łodzi udało się to załatwić całkiem sprawnie. Przed urzędem stała skrzynka, do której wrzucasz dokumenty i tyle. Miękki dowód i tablicę już mam, teraz czekam tylko na twardy dowód rejestracyjny.
Chronotyp nocny to przekleństwo. Teraz mam peak produktywności w kodowaniu, a muszę iść spać, bo inaczej się nie wyśpię (ktoś mnie obudzi z rana znowu).
Zrobiłem krótki film pokazujący jak rządzący postrzegają koronawirusa i wyjaśniający dlaczego szykanują niezagrażających nikomu ludzi. To chyba jedyne "racjonalne" wyjaśnienie karania samotnych spacerowiczów czy rowerzystów mandatami po kilka tysięcy złotych. Wykopcie żeby walczyć z tą paranoją.