Od czasu do czasu odzywa się we mnie janusz i nachodzą mnie głupie myśli, żeby sobie kupić arabskiego klona bo "po co przepłacać jak to 1:1 z oryginałem" ( ͡°͜ʖ͡°) Zwykle idę wtedy do wąchalni, żeby sobie przypomnieć jak bardzo jest to zgubne i życzeniowe myślenie. Tym razem stwierdziłem że zamiast wąchać coś co wąchałem już wiele razy, sprawdzę nowość 2026 od Afnana czyli 9PM Night
Nie mówię, że wszystkie arabskie klony są złe. No dobra, mówię xd,
@markaron: jak traktujecie te zapachy dosłownie jako klon, to zawsze będą złe. Polecam zmienić podejście i potraktować je po prostu jako jeden z wielu dostępnych zapachów. Sam ostatnio kupiłem choćby Ramad Myrrh i jest bardzo usatysfakcjonowany.
Rozlewam se bombe extreme i psiknąłem kontrolnie na nadgarstek po niecałym roku odkąd wąchałem ostatni raz i kurczaki, top zapach. Człowiek w szale perfumowej niszy traci z uwagi takie mainstreamowe perełki ( ͡°͜ʖ͡°)
Irys to nie jest nałatwiejsza nuta w perfumach, a już szczególnie w męskich zapach, więc pytanko jak u mirków prezentuje się ranking (takie top 3-5) designerskich irysowców? U mnie wygląda to tak:
@markaron: Triumph of Bacchus jest trochę tylko skoligacony z RT, widać podobieństwa ale jest tak ze dwa poziomy wyżej jeśli chodzi o złożoność, jakość i generalnie zapach jako całość. Na pewno nie ma tego chemicznego odczucia jak RT. Osobiście Mancerę niezbyt lubię, a ToB uważam za bardzo przyjemny - jeśli masz opcję na odlewkę to polecam spróbować
Kolejna szybka recka - Roja Isola Snow. Miało być zimno i chłodno za sprawą nuty śniegu, a jedyne co tu może kojarzyć się z zimą, to zapach kremu do twarzy bambino dla dzieci, który w zimie nakłada się dzieciom na buzie przed wyjściem na dwór.
W otwarciu przez kilkanaście sekund mocno po nosie daje mięta (mi osobiście kojarząca się z eukaliptusowym olejkiem do aromaterapii, którego często używam w kąpieli jak jestem mocno
Jest i on - Creed Wild Vetiver i szybka recka. Dla nie wtajemniczonych w świat perfum pachnie to jak w kwiaciarni. Jest lekko, wodno-kwieciście, trochę mydlanie i niestety kobieco. Osobiście kojarzy mi się z jakimś ziołowym szamponem do włosów.
Dla wtajemniczonych to połączenie Hermesowego H24 Herbes Vives z From The Garden Margieli. Wetyweria czyli zielone nuty są tu mocno otoczone kwiatami. Z pewnością nie jest to kierunek szorstkiej wetywerii znanej z Guerlaina czy
@markaron: dziś dekanat odebrałem. Pem tak. Na szczęście chamskiej kwiaciarni nie ma, ale kwiatki i owoce jak najbardziej. Wetiwery tyle co kot napłakał i dopiero gdzieś mi w tle majaczy po 30 minutach od aplikacji. Powiedzieć, że jestem zawiedziony, to jakby nic nie powiedzieć:(
@khetar: Nawet jak znasz zapach to Terra jest bardzo blisko Outlands, sprzedawca może się tłumaczyć "różnicami batchowymi". Nie udowodnisz mu no chyba że w laboratorium poznasz dokładny skład soku... Ale tutaj uważam że spora wina jest po stronie Amouage, to jest po prostu niesamowicie głupie, odkręcany atomizer w perfumach za 1800zł
Wiem, że na tagu są fani Torino21 i mięty, dlatego proponuję rozbiórkę perfum Godimenta od włoskiej marki Coreterno. Zapach w klimacie Torino21 i trochę ELDO YOSLY z realistyczną miętą i przyjemną herbatką cytrynową w tle. Osobiście zapach stawiam wyżej niż Torino21 ze względu nie mniej syntetyczny wydźwięk nut cytrusowych, które w Torino21 kojarzą mi się z nawilżanymi ściereczkami do szyb o zapachu cytrynowym ( ͡°͜ʖ͡°)
Szybka recka - jak ktoś chce poczuć elegancką i droższą (luksusową) wersję Spicebomb EdT polecam Dior Spice Blend. Nie do końca wierzyłem w porównanie na fragrantice ale odlewka rozwiała wątpliwości. Dior nie jest tak ostry, jest gładszy w odbiorze i lepiej zmieszany i choć wiem jak to brzmi, to to napiszę - czuć jakość. To tak jak by porównać CDNIM (V&R Spicebomb) do Aventusa (Dior Spice Blend) zarówno w kwestii jakości zapachu
@markaron: to samo pisałem cebulce: "Niby klimat Spicebomb, ale świeższy, więcej się dzieje i finisz w nieco kolońskim stylu" - również najbardziej mi siedzi w tym klimacie
Dawno nie postowałem na #perfumy a naszła mnie myśl odnośnie używania dezodorantu/antyperspirantu razem z perfumami i jestem ciekawy jak to u was wygląda/czego używacie.
Ja na co dzień jako antyperspirantu używam Old Spice Whitewater w żelu bo się sprawdza i ma bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny zapach, który nie kłóci się z perfumami. Jedyna sytuacja gdy używam antyperspirantu z odpowiadającą mu wodą toaletową, to gdy idę na trening czy mecz, bo
@markaron: Przez lata używałem antyperspirantów w sprayu, ale mimo deklaracji producentów zawsze niszczyły mi koszule pod pachami, a niektóre nawet mnie uczulały. Pół roku temu, z ciekawości podczas wizyty w Rossmannie, kupiłem ałun i od tego czasu nie ma dla mnie powrotu. Na mnie działa świetnie, nawet przy mocnym cardio na siłowni. Oczywiście nie sprawia, że się nie pocę, ale całkowicie zapobiega nieprzyjemnemu zapachowi potu. Zobaczymy jeszcze, jak będzie latem,
@markaron: kompletnie nie zwracam na to uwagi, dezodoranty kupuje praktycznie za kazdym razem inne takie jakie mi sie spodobaja i niczym sie nie przejmuje, a kolekcja smrodów zostaje mniej więcej podobna
#perfumy #rozbiorka
źródło: image
Pobierzźródło: 14415572502662
Pobierzźródło: comment_1626040698D7HZgdkBTDlK2jzHeNgfWd
Pobierz