Wpis z mikrobloga

Dobra, dość tego pucowania się do komercji w stylu Armani, Dior, Creed, Xerjoff czy Roja. Co myślą Mirki o prawdziwej sztuce francuskiego perfumeryjnego rzemiosła sygnowanego marką Guerlain a konkretnie luksusową linią L'Art & La Matière?

Jakie smrody z linii testowaliście i co o nich myślicie, a jak ktos ma ubytkowe dekanty w/w to zapraszam na pw :)

#perfumy
markaron - Dobra, dość tego pucowania się do komercji w stylu Armani, Dior, Creed, Xe...

źródło: image

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@markaron: tych co wymieniles to nie znam. Vanille planifolia to elegancka, ciepla, bogata wanilia. Jezeli mialbym do czegos przyrownywac to cos w klimacie grand soir lub black tie bez irysa. Jak sie tym pryskalem to czuc piniondz, nie wiem czy faktycznie tak zapach dzialal czy po prostu swiadomosc, ze kazdy psik to jakies 6zl xD. Natomiast tonka sarrapia stoi po przeciwnej stronie. Typowy gourmand. Slodziutko kremowa wanilia z tonka. Tutaj
  • Odpowiedz
@markaron:
Miałem do czynienia ze Spiritueuse Double Vanille oraz Tobacco Honey. Ten drugi to w zasadzie wariacja na temat Tobacco Vanille. Spiritueuse w otwarciu lekko mnie drażni, ale po 15–20 minutach, gdy zapach się ułoży, bardzo ładnie wychodzą balsamiczne akordy. Są podane w przystępny sposób, który może się podobać. Niestety cena skutecznie odstrasza.

To opinia „na dziś”, kiedy jest mi raczej nie po drodze z zapachami, więc w innych okolicznościach
  • Odpowiedz