Czy pamiętacie tą sytuację z meczu Norwegia-Anglia , gdzie Norweg ledwo zdążył dobiec do podania kolegi z drużyny bo był mocno zmęczony i któryś z Anglików ruszył do tej piłki i się przewrócił? Wydawało się w pierwszej chwili ,że Norweg faulował i będzie czerwona kartka bo Anglik wyszedł by sam na sam z bramkarzem. W powtórce okazało się ,że Anglik sam się wywrócił i wyglądało to jak symulowanie . Ale Żółtej kartki
mambar



















