mieszkanie mi się skurczyło i pekła jedna z płyt sufitowych, połowa odpadła. wygląda jak gips-celuloza klejona na brzegach (taka technologia, panie). jest sens ją naciąć (dla dylatacji) i jakoś złapać do stropu, bo nie chcę iść w generalny remont. jesli tak, to jak to łapać, na jakieś kołki? ubytek można potem uzupełnić w podobny sposób może?
@magda_em ok. Mpżna kleić gk ale beton musi być zagruntowany gruntem szczepnym. Jak będzie wilgoć to same kołki nie pomogą. Klej do płyt nakładsz grzebieniem na płytę i dociskasz do sufitu. Jak sufit jest TROCHĘ nierówny to poprzecznie nakładasz równocześnie na sufit. Podpierasz i gitara. Życze powodzenia.
Skutki Brexitu - czy Amerykanie skuszą Niemców pomysłem rewizji układu poczdamskiego? - Stanisław Michalkiewicz, fragment wykładu "Polska w Unii Europejskiej...