Mircy, jest taka zbiórka, która rzuciła mi się w oczy. Zbiórka na kota. Zbiórka na kota, który pewnie nie wpada w kanon konwencjonalnego kociego piękna. Nie jestem powiązana z tą fundacją, to nie jest mój kot, ja go też nie znalazłam. Po prostu zobaczyłam tego kota i zrobiło mi się go żal. Zatem mircy i mirabelki, jeśli któraś dobra duszyczka zechce wspomóc leczenie tego kociulka to Superancko, jeśli nie to chociaż dajcie

lubiekrowy













