Wygląda na to, że skończył się ten krótki moment uwagi skierowanej na ofiary po filmie Sekielskich, a rozpoczęła się era obrony atakowanego z wszystkich stron Kościoła. Dla osób dostrzegających ratunek w pracy nad zmianą świadomości i reformą kościelnych struktur nastał trudny czas.
(...) Próba zohydzenia chrześcijaństwa i Kościoła – tak nierozerwalnie związanego w dziejach z Polską i polskością – ma na celu nie tylko osłabienie
źródło: comment_rvjG1GilvDyzux4AKRGfdNzW7DudpJeh.jpg
Pobierz












Dla uściślenia chodzi mi o to, że jak mogę czegoś żałować skoro wiem, że zrobię to znowu...