Postanowiłem popełnić taki wpis, bo mam wrażenie, że jesteśmy na jakiejś wojnie propagandowej. Przed świętami jest jak zawsze wysyp memów i wpisów na mirko, facebooku czy twitterze na temat religii. Chciałem napisać o swoich przemyśleniach. Być może ktoś się pod nimi podpisze, a ktoś ma zupełnie inne zdanie.
1. Ja Jestem katolikiem. Staram się być normalny w wierze. Po swoim nawróceniu dalej mam starych przyjaciół, którzy wiedzą o mojej wierzę. Jeśli chcą mogą o
igdy nie rozumiem jak można twierdzić, że się naśladuje Chrystusa, żyje według Jego nauk, a obraża się czy pluje jadem. Przykro mi, gdy czytam takie komentarze jak pod zdjęciem dwóch gejów. Jest to nie tylko w internecie i mam tego świadomość. Autentycznie smutno mi się zrobiło, gdy przeczytałem wpis o tym jak babcia nazwała własnego wnuka śmieciem, bo ten nie wierzy w Boga. Drodzy katolicy proszę Was, jeśli jest w Was odrobina
@agaja: Jestem z rodziny katolickiej, wszystkie sakramenty przyjąłem normalnie, ale po bierzmowaniu jak to po bierzmowaniu pożegnałem się z Kościołem. Nie praktykowałem. Potem przedstawiono mi kerygmat i Pan Bóg mnie pociągnął do siebie na nowo.
@spunky: @BrowarPERUN: @WapniakZJury: Robię z tego co mi zbywa. Nie musi być goździków i bananów. Właściwie to nic nie musi być. Chcę tylko coś lekkiego do picia na wiosnę, a akurat mam te drożdże. Dzięki za rady.
Rano wchodzę do kuchni, a mój #rozowypasek odmierza dokładnie dwie łyżeczki flegaminy i wlewa sobie do herbaty. Myślę sobie, że chyba coś jest nie tak, ale widzę rozłożoną ulotkę to chyba przeczytała i wie co robi. Usiadłem do śniadania, a na stole stoi opakowanie po flegaminie, więc czytam: