dobry wieczór, to już mój czwarty #sylwesterzwykopem, choć czuje że tym razem nie dam rady wytrzymać do północy, nie najlepsza poprzednia noc, wczesna pobudka i dość pracowity dzień, dają się we znaki. Pozdrawiam
#zalesie #zwiazki #koty #feels #zwierzaczki Ehh jestem rozbity, załamany i nie wiem co zrobić. Moja żona jest w ciąży - oczywiście cieszę się niezmiernie. Ale jest jeden problem - od 5 lat, od malutkiego mamy kociaka - norweski "bez rodowodu" - w sensie właściciel od którego go kupiliśmy ma samicę norweską a zapłodnił ją dachowiec. Kot nie jest taki duży jak oryginalny norweski ale ma takie wielkie " uwłosienie".
@samuraj24: w zeszłym roku urodziła nam się córeczka, dwa lata wcześniej wzięliśmy dwa koty. Żona miała jakieś drobne obawy, ale szybko ją uspokoiłem. Nie mieliśmy żadnych problemów w związku z kotami, nic się nie wydarzyło, a teraz gdy mała już biega po domu ma super zabawę z kotami, gdy rzuca im piłki i te biegają.
Mieszkamy w bloku. Jeden z kotów śpi czasem wtulony w córkę. Koty mają swoją kuwete do
Początkowo krewni przez kilka dni szukali pieska w okolicy, jednak bezskutecznie. Do makabrycznego odkrycia doszło we wtorek. Zawinięte w worku szczątki psa odkryła krewna 23-latka.
@trupduchowy: ja też się czasem wściekam na ludzi, ale nie odwalam takich rzeczy. To nie jest tłumaczenie, z nerwami trzeba sobie radzić, a nie je wyładowywać na niewinnych istotach
@jaskra07: ale tylko mówiąc o tym, piętnując to, można wpływać ma świadomość ludzi, że tak być nie powinno. Debili, patoli i zwyroli jest wielu, ale jak zacznie się ich palcem pokazywac to może coś się zmieni
@trupduchowy: NIGDY takich rzeczy nie odwalałem, prędzej skrzywdziłbym człowieka który mi na odcisk nastąpił (i wiedziałby wtedy dlaczego go to spotkało) niż niewinną istotę tylko po to by się wyżyc. No, z nerwami trzeba sobie umieć radzić. Jeden się nauczy szybko, drugi potrzebuj czasu, ale nie znęcając się nad bezbronnymi zwierzętami. O traumie mogę napisać że trzy książki, a na żadnym człowieku którego spotkałem,.czy zwkeerzaciu które mi absolutnie nic nie zawiniło
@trupduchowy: masz rację, ale bez "Boga" któregokolwiek. Nie ma Boga, jest moralność, poczucie wartości dla życia, dla jednostki. Mówię bez Boga bo ja nie wierz w Boga. Nie potrzebuję wiary aby mieć moralny kręgosłup. Dla mnie wiara kiedyś, to był wyznacznik moralnych zasad argumentowanych wierzeniami w coś czego nie ma. Dziś wiara to narzędzie do podziału, na tych dobrych i złych. Ja jestem ponad to, mam jakiś kierunek (nie mówię że
@limeawruk u mnie też nie ma sufitu, założyłem siatkę dookoła barierek i nad barierkami, balkon jest otoczony ze wszystkich stron siatką, koty bezpieczne a my nie mamy już balkonu
@LubieBycZabijana fajnie, pomyziaj kitku ode mnie :) My też mamy dwa koty, oba są roczne. Mają jedną dużą kuwete, nie ma problemu z załatwianiem. Nie zdarzyło się nigdy aby załatwiły się gdzieś poza kuweta. No i dwa koty bawią się razem, są weselsze, niż jeden.