Pierwsza "30" (rany jak to brzmi) od armageddonu w kolanie... Miał być Tyniec, ale po wyjeździe na Błonia poczułem #wmordewind i postanowiłem pooddychać świeżym miejskim powietrzem. ^^
Pisałem kiedyś jak stałem prawie 10 minut na przejeździe na Rondzie Czyżyńskim, po czym przejechałem na czerwonym. Widać nie tylko ja miałem taki problem, bo ktoś tam namalował żółtym sprayem prostokąty z podpisem "detekcja świateł". :D Spoko że obejmują tylko
@libejro: @AnyColourYouLike: Tam problemem głównie jest to, że te światła są niezsynchronizowane z ruchem tramwajowo-samochodowym. Nieraz jest tak, że równolegle jeżdżą tramwaje, jeżdżą samochody, a rower i piesi mają czerwone.
Sprawa jest taka, że w sobotę ma być ciepło (ok 10 stopni) i jest to chyba ostatni dzień na jazdę w spoko warunkach, bo w przyszłym tygodniu zapowiadają mróz i śnieg. W niedzielę straszą deszczem. Tak że tego... Jedziemy w Dolinki Krakowskie. Wstępnie zbiórka 11:00 z krzyżówki Stella-Bora. Pośmigamy po pagórkach, Ojcowie i takie tam. Koło 16 będziemy z powrotem. Zapraszamy i w ogóle. Tak to wyglądało niemal dokładnie rok temu.
Jakby komuś się nie chciało czytać (co mnie wcale nie dziwi, bo czytanie długie i nudne), to tutaj linki do Stravy, Endomondo i ew. blogaska - styknie. Skoro Everesting został oficjalnie zaliczony jako 12 osobie w Polsce, to można uzupełnić wpis na równiku. High Rouleur’s Society nawet nie zgłaszałem, bo warunkiem jest używanie urządzenia z barometrem. Co prawda moja Sigma ma takowy, ale nie jest
@metaxy: Ale nogi to ty amputuj i wstaw protezy. Ehhh Panowie, tylu amatorów się pcha do tej zabawy, mam nadzieję, że przejdzie ta nowelizacja.. ( ͡º͜ʖ͡º)
@pjib: Wow, szacun. Ja dopiero w przyszłym roku mam zamiar przebiec swój pierwszy. Fajne plany, oby Ci się udało. Triathlon też mam w planach, na tym samym dystansie.
Oj, milusio :) wracam z nową życiówką w postaci 2:47:50 czasu netto. Bardzo dobra organizacja sprawia, że z przyjemnością bedę wracał na jakiś większy bieg do tego miasta :)
38. PZU Maraton Warszawski. Najgorszy bieg jaki do tej pory miałem. Od 30km złapały mnie skurcze, które nie pozwoliły przebiec więcej niż 200m, skończyło się na spacerku do mety. Na 21km udało się poprawić życiówkę półmaratonu o 1,5 minuty (1:52). Za 2 tygodnie Maraton w Poznaniu, może tam się uda coś pobiec bez problemów.
@pjib: ten podbieg pod wiadukt na 30 km chyba był jakiś felerny - mnie też tam skurcze złapały i nie chciały puścić. Tak czy inaczej gratuluję ukończenia maratonu!
Czas faktyczny 04:23:16 (garmin naliczył ponad 300m więcej) Pogoda nie była idealna ale nadal lepsza niż 2 tygodnie temu na półmaratonie praskim :o Tabletka przed biegiem, tabletka w czasie biegu i można było biec prawie bez bólu stopy (prawdopodobnie zmęczeniowe złamanie czegoś tam).
@pjib: Jak dobrze pamiętam to mówili że dystans jest mierzony najkrótszą trasą czyli maksymalnie ściętą czy jakoś tak wiec te 300m dobiegałeś bo np. biegłeś zewnątrzną stroną w zakręcie czy jakoś tak... mam nadzieję ze mnie zrozumiałeś. Tak czy siak Gratuluję bo naprawdę dobiec tam wczoraj było mega wyczynem :) Sam wiem po sobie :)
Sobotnia trasa Kraków-Wrocław wraz z @metaxy, @bynon, @regyam, @cree i @Mortal84, przez kawałek również z @Cymerek który musiał niestety zrezygnować, i @kiwacz któremu chciało się o 3 w nocy odprowadzić nas do Liszek(Liszków?).
Honorowy start chwilę po 3, spod Barbakanu (foto), rundka przez Rynek i Grodzką, oczywiście najechałem na rozbite szkło, ale na szczęście
#sztafeta