Piszecie swoje podsumowania roku, to dorzucę swoje trzy grosze... Rok był to dwojaki, z jednej strony:
- mniej czasu na jazdy, co przełożyło się na łączny kilometraż odczuwalnie słabszy, niż w 2021 (ponad 4 kkm mniej),
- pogoda pokrzyżowała plany i finalnie nie pojechałem Rajdu wokół Tatr,
- tak długo odkładałem drugą pielgrzymkę do Najważniejszego Słupka do Opierania Rowerów w Polsce Południowej, że w końcu łobuz właściciel pola go wykopał (╯°□°)
- mniej czasu na jazdy, co przełożyło się na łączny kilometraż odczuwalnie słabszy, niż w 2021 (ponad 4 kkm mniej),
- pogoda pokrzyżowała plany i finalnie nie pojechałem Rajdu wokół Tatr,
- tak długo odkładałem drugą pielgrzymkę do Najważniejszego Słupka do Opierania Rowerów w Polsce Południowej, że w końcu łobuz właściciel pola go wykopał (╯°□°)




















źródło: comment_1672565826XycsIUAGNNhJGHK3O5rH73.jpg
Pobierz