@Shatter: lata temu mając jakieś 10 lat wracałem z treningu w koszulce reprezentacji Francji z Zidane na plecach i też do mnie podjechało kilku typów 20+ lat i się rzucali o tę koszulkę. Coś tam mi kazali śpiewać jakiś k---a hymn ruchu chorzow i mna szarpali... Niezłe dzbany. Lata później było info że tego jednego typa znaleźli w rzece i w ogóle mi go nie było szkoda. Trafił w dobre
7 lat związku, zaręczyny, plany kupna wspólnego mieszkania i małżeństwa. Na początku grudnia był dziwny okres, obrażanie się bez powodu, gadanie o tej mitycznej "przestrzeni", awantury o nic, ale nagle z dnia na dzień wszystko się poprawiło, jakby znowu związek miał tydzień i były motyle w brzuchu.
To nie motyle, a przestrzeń znalazła sobie w spodniach "przyjaciela" a do mnie zaczęła się ponownie zbliżać bo ten ją po wszystkim
Miałem podobnie, ale kilka lat po ślubie :) Straciłem mocno zaufanie do ludzi, nie tylko do różowych. Doceniłem przyjaciół którzy wtedy mi pomagali zająć czymś innym łeb niż myśleniem o szonie. Z perspektywy czasu też widzę sporo red flagow które wtedy były, a ich nie dostrzegałem. 5 lat później mam nową bardziej kochająca młodszą żonę i 2 super dzieciaków. Powodzenia, za 2 razem jest lepiej! :P
@jmuhha: gdzieś na imprezie gadaliśmy sobie i umówiliśmy się żeby pojeździć na rowerach ;) potem to już poszło, bo jeździliśmy coraz częściej i poznawaliśmy się coraz bardziej. Koniec końców spotykając się z rozwodnikiem to chyba ona miała wieksze obawy niż ja :)
ja p------e jak sobie przypomnę jak szukałem mieszkania z wtórnego i wszędzie musiałem się umawiać przez pośredników XD. Prawie każdy przed chciał podpisać umowe, ze za jego plecami nie będę się kontaktował z właścicielem i wyglądało to tak, ze przed blokiem na jakiejś ławce albo na murku to podpisywałem. Niektórzy nie raczyli nawet wysłać tego przed, żebym się zapoznał i nie tracić czasu. No dobra, ale skoro podpisuje umowe gdzie przeważnie widnieje
@Alcadent: Ja działkę sprzedawałem i pośrednik wystawił ogłoszenie, nic się w nim nie zgadzało, nawet na mapce zaznaczył działkę sąsiada a nie moją. Miałem też na niej baner z własnym numerem telefonu i dzień później zgłosił się do mnie gość że chce kupić no widział baner:) no ale dzień wcześniej podpisałem umowę z tym dzbanem pośrednikiem. Idę do niego bo może jest człowiekiem i oleje naszą umowę albo weźmie tam
@analog123: A to miałem podobnie, ale byliśmy już ponad 4 lata małżeństwem z kredytem na głowie, na szczęście bez dzieci xD i powiem Ci że trochę minęło i mam kolejną żonę i 2 super dzieciaków i chyba aktualnie najlepszy czas w życiu :) także olej to i nie daj sobie zniszczyć samooceny przez jakieś sytuację na które nie masz wpływu :)
Kochani, czy Seba w ogóle zapisał się na ten maraton w Atenach? Jest gdzieś dostępna lista startowa? Coś tu ktoś pisał, ale potem wleciały bambusy i przepadło.
Po co ta baba na reklamie Herbapect Junior pyta matke bombelka czy dziecko ma kaszel suchy czy mokry skoro i tak zaleca syrop na kaszel suchy i mokry (╯°□°)╯︵┻━┻
@bizonsky: nas wszystkich ta reklama w-----a i dlatego ją pamiętamy... Wydaje mi się że o to chodzi że każdy rozkminia bezsens tej reklamy przez co wchodzi mu to do głowy, po prostu marketing
@AnonimoweMirkoWyznania: miałem podobnie ale bez dziecka na szczęście. Też myślałem że już w życiu nikomu nie zaufam, ale z czasem to mija i układasz sobie życie na nowo tylko masz więcej expa. Teraz mam dzieciaka i jestem szczęśliwy choć mądrość życiowa nauczyła mnie że zawsze mogę dostać po dupie i przechodzić to kolejny raz :p
@soldier30p: ja kiedyś na 1 etapie jak byłem to typek powiedział tak niezbyt wyraźnie, że nazwa firmy to 'amłej' i kazał mi to zapisać na kartce. Jak tak teraz o tym piszesz to może faktycznie gdzieś u nich w głowie jest przeświadczenie że jak napiszę poprawnie 'amway' to się nie nadaje :) nie dałem sobie kitu wcisnąć, ale typ mi co roku wysyła maila z życzeniami na święta i chętnie
#pilkanozna #mecz #ekstraklasa #bekazpodludzi #patologiazmiasta #wislakrakow
źródło: 1000008650
Pobierz