#anonimowemirkowyznania Czasem się zastanawiam, czy nie wybrać się do #wojsko ,nie mam żadnych motywacji ani celu w życiu, nie poszedłem na studia tylko tyram pół roku u szwaba na zbiorach, potem pół roku siedzę w mieszkaniu że starymi. Czuję się jakbym nie istniał w społeczeństwie XD. Nie mam znajomych, nic nie potrafię, dosłownie dwie lewe ręce do wszystkiego, a na pracę umysłową jestem za głupi i nie mam psychiki, nerwica i stres by mnie wykończyły. Nie mam w sumie nic do stracenia, obawiam się tylko ze trafie na samych sebkow I będą się nade mną znęcać. Miałbym gdzie spać, miałbym co jeść, a za pensje w jakimś polskim kołchozie i tak bym się nie utrzymał samemu. fizycznie bym chyba dal rade, od kilku lat regularnie biegam także chyba by nie było tragedii. #zalesie #przemysleniazdupy #praca
PrzystojnaFoka: i chciałbyś robić jako mięso armatnie? Stać po stronie polityków, którzy z innego kontynentu będą ci mówili "jedziesz, stary, dobrze ci idzie, pokaż im, gdzie raki zimują"?
Już wolałbym zbierać puszki, niż robić jako cieć polityków. ---
#popaswpieprz, #raportzpanstwasrodka Gapcio szuka nowej roboty..... W perspektywie ping pong i badminton. Niestety ta robota już nie dla niego, zajęte hale.... Wystarczy odegrać scenę jak niby myśli,co nie jest zgodne z prawdą z uwagi na dotychczasowe jego zachowania. Jeszcze wchodzi w grę zawodowa jazda bicyklem. Wkrótce Tour the Pologne może się załapie. ( ͡°͜ʖ͡°)( ͡°͜ʖ͡°)(
@UmazanyPieprzem: W myśl tego co piszesz jest taki dobrze znany wierszyk Brzechwy - "Leń" ...."...jak to? ja nic nie robię?- a kto siedzi na tapczanie, a kto zjadł pierwsze śniadanie"...i tak dalej
@marcinkowski1980: idziesz do kibla, robisz co się w kiblu zazwyczaj robi. Ktoś zadaje ci pytanie gdzie byłeś? A Ty z dumą odpowiadasz, że w pracy..... ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
Gdy wróciliśmy na miejsce noclegu dwie Finki jeszcze z nami porozmawiały i poszły do domku spać. Grześ już mocno wstawiony stwierdził że genialnym pomysłem będzie pójście do nich nieproszony z butelką wina i zaproponowanie im jeszcze trochę alkoholu. Nie znalazł u nas zrozumienia. Nie pozostało mu nic innego niż samotne obalenie trunku. Gdy wróciłem do Polski i opowiadałem znajomej to co mi się przytrafiło (te ręce pod koszulką i ta głowa oparta) ona bez zastanowienia powiedziała że po prostu zimno było mojej pasażerce w ręce więc sobie je ogrzała od mojego brzucha a że nie jesteś najmniejszy to najwygodniej było jej trzymać głowę na moim barku. Niesamowite jak punkt patrzenia zależy od płci. A ja już mocno się zastanawiałem czy może jej coś nie zagrało w mojej osobie. Ach ta inflacja marzeń, a już byłem prawie gotowy przeprowadzać się do Finlandii... a blondynce było zwyczajnie zimno.
Minister Zdrowia w Polsce w ciągu jednego tygodnia:
1. Rozważał czy obostrzenia mają wypływ na zachorowalność 2. Doszedł do wniosku, że nie mają znaczenia 3. Przeprosił za obostrzenia 4. Po czym je wprowadził
Sytuacja w służbie zdrowia od miesięcy dociera do dna. Letnie strajki zostały potraktowane chłodem i ignorancją zestrony rządu. Oczywiście, służbowe internetowe pieski kąsały medyków po kostkach wypisując prostackie hasełka, że lekarze są wiecznie nie nażarci kasy i nic się im nie należy. Kiedyś było: niech jadą! Część pewnie posłuchała. This is fine! Obecnie jest troszeczkę inaczej niż latem. Pandemia przespieszyła. This is fine! Regularnie raz w tygodniu czytaliśmy o placówkach w których wszyscy ratownicy przekazali dyrekcji wypowiedzenia. This is fine! Populistyczne hasełka od rządu- opiekują się najsłabszymi. Czy na tym to polega, że ignorują problem służby zdrowia narażając obywateli na realną utratę zdrowia i życia? Dziś czytamy artykuł w którym SOR w Lublinie po prostu padł. To nie będzie jedyny. W komentarzach wykopki jak te kurczaki bez głów biegają i trzymają się za nieistniejące głowy w szoku.
@dioxyna: Pandemia dobitnie pokazała to w jakim stanie jest polska służba zdrowia, bark pieniędzy, rąk do pracy. A pieniądze gdzie idą? Na tvpis i kk, kurtyna
@HonyszkeKojok: chłop pewnie ma bogatych starych a praca za 5k na rękę to w firmie starego, całość kasy oszczędzi bo mieszka z rodzicami i za nic nie płaci i pyk, da się żyć w polsce, wystarczyło się dobrze urodzić
Ej to że mną jest coś nie tak, czy z moją szefową?
Jestem po technikum informatycznym. Obecnie pracuje w korpojanuszeksie w obsłudze klienta i magazynie. Do moich obowiązków należy przyjmowanie i wysyłanie towaru i obsługa klienta, tj sprzedawanie im produktów z wystawy.
Z----ł się w robocie komp. Trzeba było w nim przeinstalować windowsa, przez USB bo nie ma napędu. Wszystkie programy pościągać, sterowniki i poustawiać wszystko. Komp stoi nie zrobiony i szefowa do mnie dlaczego on tak stoi nie zrobiony. No to ja mówię: no zgłosiłem kierownikowi to powinien jakiś informatyk przyjechać. A ona do mnie, że czemu ja go nie zrobiłem. No to ja się pytam: a miałem? Ona, że tak, skoro jestem informatykiem. Ja jej na to, że nie pracuje tutaj jako informatyk, tylko mam wpisane w umowę magazynier-sprzedawca. Ona, że co z tego skoro potrafię to zrobić. Ja do niej, że nie potrafię, bo moje stanowisko tego nie obejmuje i żebym potrafił to musiałbym mieć to wpisane w umowę i odpowiednio zapłacone, a nie najniższa krajową, a informatycy sobie liczą. I dałem taki przykład: a jakbym był lekarzem, i pracowałbym tutaj, to co, pomiędzy streczowaniem paczek miałbym porad medycznych udzielać i to wszystko za najniższą krajową, mając na umowie wpisane magazynier-sprzedawca? Ona, że jestem bezczelny i co to jest za ton i teksty do przełożonego i żebym sobie nie pozwalał i żebym sobie pracy szukał i poszła w c--j
@wez_idz_sobie Ona jest z-----a, ty nie ale czasem trzeba morde zamknąć jka nie chcesz pracy stracic. Mogles powiedziec ze nie umiesz bo zapomniales albo cie nie nauczyli w szkole
Czasem się zastanawiam, czy nie wybrać się do #wojsko ,nie mam żadnych motywacji ani celu w życiu, nie poszedłem na studia tylko tyram pół roku u szwaba na zbiorach, potem pół roku siedzę w mieszkaniu że starymi. Czuję się jakbym nie istniał w społeczeństwie XD. Nie mam znajomych, nic nie potrafię, dosłownie dwie lewe ręce do wszystkiego, a na pracę umysłową jestem za głupi i nie mam psychiki, nerwica i stres by mnie wykończyły. Nie mam w sumie nic do stracenia, obawiam się tylko ze trafie na samych sebkow I będą się nade mną znęcać. Miałbym gdzie spać, miałbym co jeść, a za pensje w jakimś polskim kołchozie i tak bym się nie utrzymał samemu. fizycznie bym chyba dal rade, od kilku lat regularnie biegam także chyba by nie było tragedii.
#zalesie #przemysleniazdupy #praca
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Już wolałbym zbierać puszki, niż robić jako cieć polityków.
---
Zaakceptował: LeVentLeCri
@AnonimoweMirkoWyznania: Straż miejska lub policja.