@Hannahalla: wyobrażam sobie mój związek z Hannahalą, ja bym wracal z tyrki #!$%@?łbym się przed kompałką, w tym momencie wjeżdża obiad na stół taki 10/10 z własnego wyrobu kompocikiem, kubek własnoręcznie wytoczony na kole gliniarskim i pomalowany, w nim własnej roboty kompot ze śliwek wedle prastarej receptury babci hannahali, która robiła go jak jej dziadek wracał z polowania na niedźwiedzie w puszczy kampinoskiej jako ułan na koniu z szablą. Wtedy
Ja #!$%@?, pierwszy raz przegięli pałe do tego stopnia, że byłbym gotów brać udział w zamieszkach, a w zwykłej manifestacji to już na 100% ale przez koronawirusa nie zamierzam narażać siebie ani innych. Mam nadzieję, że nadejdzie dzień gdy zostaną z tego rozliczeni.
ale przez koronawirusa nie zamierzam narażać siebie ani innych.
@CoolCake: XDDDD a myślisz, że w trakcie zamieszek, nikt nie będzie zagrożony? XD Lepiej przyznaj, że cipka jesteś i gacie pełne, na myśl o walce z policja.
Jedna Mirabelka dodała wpis o pożyczaniu mleka od sąsiadów. Uświadomiło mi to, w jakiej śmiesznej symbiozie żyjemy z sąsiadem. Mamy balkony obok siebie, ale mieszkamy w innych klatkach, więc nie mijamy się nawet za bardzo, nie rozmawiamy, właściwie to nie mamy żadnego kontaktu oprócz messengera. Tak to się żyje na tych blokowiskach xD #gownowpis
Nasz syn jest... Specyficzny. Generalnie to nie mamy z nim ani dobrego ani złego kontaktu, tylko zwyczajnie go nie lubimy. Wiecie, co jakiś czas zadzwoni i opowiada co u niego słychać, ale nas to zwyczajnie nie interesuje i nudzi. Moja żona ma na niego taki sposób ze jak z nim gada to go zawsze o dziewczyny wypytuje (przy jego wzroście, wadze i zakolach to są pytania retoryczne). On się wtedy denerwuje i
#discord
Komentarz usunięty przez autora