@MacDermot: @GoodDzob: dzięki. Okazało się, że Ryłko ma jakąś szaloną numerację i wchodzę u nich nawet w 44 (gdzie Aldo 45 duużo za małe, lasocki 46 spoko rozmiar ale but brzydki jak noc)
Powiedzcie mi mireczki, w jaki sposób mogę cytować czy podać źródło danych, których nie wziąłem z publikacji lub artykułu tylko np oficjalnej strony (teraz konkretnie departamentu ds energii USA ale jest tego trochę)? Muszę przy danych dać opis skąd to wziąłem a nie umieszcze tego w bibliografii raczej... dane np stąd: http://www.afdc.energy.gov/data/ #studbaza #pracadyplomowa #inzynierka
@kozio23: Tzn nie wiem jaką macie konstrukcje - ale tak, przy cytowaniach itp robiło się przypis dolny u mnie i tam cały link i data dostępu w nawiasie kwadratowym.
Mirki z #wroclaw , taka hipotetyczna sytuacja, rozważam za i przeciw. Czy dojeżdżałbyście/dojeżdżalibyście do #pracbaza w Brzegu (Opolskim). Zakładamy, że hajs się zgadza bardziej niż lokalnie, etat pełen, zmiana standardowa, dzienna. Szkoda życia, czy jest sens?
Wiedzieliście, że #wroclaw może pochwalić się na tyle czystą Odrą, że żyją w niej wydry? Złapana przed chwilą z mostu szczytnickiego. Zdjęcie tylko z telefonu więc ciężko byłoby określić dokładnie co to takiego ale widziałem z bliska i internet potwierdza, że są.
@deida: Nie jest. Filozofia Marksa ma tyle samo wspólnego ze stalinizmem co filozofia Nietzschego z hitleryzmem, czyli nic, zero. Oba systemy filozoficzne zostały w sposób chamski "zagarnięte" i źle interpretowane, po to by stworzyć filozoficzne podstawy komunizmu (Marks i Engels) i nazizmu (Nietzsche). Polecam poczytać Marksa i mówię to zupełnie serio.
Wkręcony próbami podczas kilku wypadów kupiłem sobie jakieś 2 tygodnie temu slacka i uskuteczniem chodzenie po nim. Dzisiaj wyszedłem pochodzić trzeci albo czwarty raz i pokonałem magiczną granicę 10 metrów (taśma miała 12 pomiędzy mocowaniami) gdzie każdy krok był w miarę kontrolowany.
Nie wiem jak to działa, ale zwykle udaje mi się postawić 8-10 kroków, i mogę powórzyć to kilka razy to gdy np wyjdzie mi i przejdę 12-15 to praktycznie wiem,
@kozio23: wnioski z mojej nauki: - patrz zawsze przed siebie, nigdy na nogi - ręce lekko ugięte trzymane NAD głową, nie na boki <== dlugo nie moglem zrobic postepow zanim nie wpadlem na to ze srodek ciezkosci przenosi sie zdecydowanie lepiej trzymajac rece wyjsciowo nad glowa i wychylajac na boki zamiast po bokach.
Mireczki piszące właśnie pracę dyplomową albo ci którzy mieli ta przyjemność jakiś czas temu, chciałbym spytać o jedną rzecz z racji tego, że nie mam jak skontaktować się z moją promotor do końca października:
Zaczynam pisać przeglądówkę i nie za bardzo wiem jak się za to zabrać. Rozumiem że mogę cytować inne prace/artykuły/publikacje/cokolwiek o ile mam adnotację skąd to wziąłem, ale jak to jest z parafrazowaniem tekstu? Jeśli przeczytałem np kilka prac
@berserka: W magisterce miałem prawie 40 pozycji, moja promotorka gdy przychodziłem do niej z rozdziałami do omówienia jak gdyby nigdy nic dyskutowała sobie ze mną o książkach, na których się opierałem. Bibliografię wysłałem jej dopiero na końcu :)
@fredperry: mi mój promotor powiedział, jak to kiedyś poprosiłam czy by mi mógł coś polecić, to jedyne co mi polecił to swoją książkę, a jak poprosiłam o coś więcej to mi wyjechał z tekstem, że nie jest alfą i omegą i nie zna wszystkich książek na świecie ( ͡°͜ʖ͡°)
Zauważyłem dzisiaj w robocie jedną z najbardziej bezsensownych fizjologicznych reakcji obronnych organizmu:
skacząc po rusztowaniu (układanie dróg na ściance wspinaczkowej, około 12m wysokości) zauważyłem, że im bardziej się wychylam i im więcej robię rzeczy które potencjalnie mogą powodować upadek tym bardziej pocą mi się dłonie. Przecież kiedy trzeba gdzieś zawisnąć na ręce to właśnie skóra powinna pozostać sucha żeby zapewnić jak największe tarcie a nie spocona i śliska. Tak samo kiedy np wychylam
Niedzielna runda z @lubfarmaceute. Droga do Wołowa była prześwietna zarówno ze względu na wiatr w plecy i krajobrazy. Powrót dużo gorszy, cały czas wmordewind, każdy kilometr przejechany z zadowalającą prędkością wymagał walki na którą pod koniec zdecydowanie zabrakło sił.
Jazda przez lasy o tej porze roku zapewnia niesamowite doznania węchowe, lecz niestety, jesienny zapach lasu zwiastuje też nadchodzące coraz krótsze, chłodne i ponure dni
Większość normalnych ludzi bywa homesick podczas podróży. Za to ja siedzę w domu z wielkim uczuciem które dobrze nazwać byłoby roadsick. Wróciłem do miasta raptem 1,5 tygodnia temu, po miesięcznej tułaczce połączonej z chodzeniem po szczytach ~3500 a otaczająca rzeczywistość już zdążyła mnie zmęczyć i znużyć. Pojechałbym w góry, jedyny problem jest taki, że wszystkie szlaki w promieniu 200 km od Wrocławia mamy (my=domyślnie ja i różowy: zawsze towarzyszka podróży) schodzone
Właśnie doszedł do mnie #kindle paperwhite i w porównaniu do classica (który zawsze jawił mi się jako świetne urządzenie) jest czymś niesamowitym. Nie dość, że dotykowy ekran ułatwia zdecydowanie obsługę to ładowanie książek przez internet zamiast przez kabel trwa zdecydowanie krócej, praktycznie natychmiast widać pasek stanu pobierania, ogólnie wszystko działą jakoś szybciej, podanych informacji jest więcej. Jedyne co to bezwiednie szukam przycisków przesuwania strony i chcę wyjść do menu guzikiem
@pesia: ja też przez "send to kindla" albo email ale jak w classicu trzeba było czekać i odświerzać, nie było żadnego znaku czy wysłało się czy nie to na PW od razu okładka pojawia się na ekranie a pod spodem widać tylko pasek ładowania
@kozio23: znajomemu podeślę w pracy machinę w biegu naprawiał i mu faka u połowie ujebło
Wherever we want to go, we go. That's what a bicycle is, you know. It's not just a wheels and a frame and pedals; that's what a bike needs. Not what a bike is. What the bicycle really is, is freedom."
@GoodDzob: dzięki. Okazało się, że Ryłko ma jakąś szaloną numerację i wchodzę u nich nawet w 44 (gdzie Aldo 45 duużo za małe, lasocki 46 spoko rozmiar ale but brzydki jak noc)