Właśnie dlatego by zagwarantować, ze jak za 2-3 tyg będzie trzeba podać drugą dawkę pacjentowi to te szczepionki będą na miejscu.
@MrStealYourGirI: na pewno istnieją inne rozwiązania tego problemu. To wydaje się w sumie dość idiotyczne. Zresztą tu też można sobie wyobrazić scenariusz, gdzie coś jednak pójdzie nie tak, mimo że dali je do magazynu. Dziwne, że snułeś swoje czarne wizje tylko odnośnie tezy, którą chciałeś obalić, ale to i
@MrStealYourGirI: naprawdę widzisz tylko jeden możliwy scenariusz? Czy może chodzi ci tu jednak o coś innego, np. o tylko jeden sensowny, czy coś?
Zawsze może pójść coś nie tak
Ok, ale co w związku z tym? Przecież to była krytyka takiego sposobu argumentacji. Jest to napisane dosłownie na samym końcu, ale być może przeoczyłeś.
@Princess-Blue-Moon: w sumie to też nie do końca prawda. Jaka jest właściwie waszym zdaniem definicja tego co macie na myśli pisząc sqrt(x)? @Miszczlaborant:
@Princess-Blue-Moon: sam pierwiastek jest czymś takim, ale juz oznaczenie sqrt odnosi się moim zdaniem do pierwiastka jako działania, a więc pewnej funkcji, której dziedziną są zazwyczaj liczby rzeczywiste dodatnie i chyba nigdzie nie widziałem innej definicji, stąd moje pytanie. No i jest tu oczywisty kłopot z napisem postaci sqrt(-1), jak i z kilkoma wynikami, które miałoby to zwracać.
@Princess-Blue-Moon: Zastanawiałem się czy pisać o tych logarytmach, bo to faktycznie dość podobna sytuacja. Też mnie to raczej irytowało, ale istnieją miejsca gdzie można znaleźć taką definicję napisu log(z). Tak czy owak mimo, że wiem o co ci chodzi, to nie mogę tego samego powiedzieć o sqrt(x). Widziałeś gdzieś taką definicję (czy jak wolisz – umowę) odnośnie tego napisu o jakiej myślisz?
@Princess-Blue-Moon: są ludzie, którzy nie mają problemu z tym, by coś takiego napisać i nawet wiadomo co mają na myśli, ale formalnie rzecz biorąc nie jest to poprawne bez jakiejś konkretnej definicji i skoro już się czepiamy, to bądźmy konsekwentni ( ͡°͜ʖ͡°)
@Princess-Blue-Moon: przecież tam konsekwentnie nie używają takiego oznaczenia. Może powtórzę, że nie mówię o pierwiastkowaniu samym w sobie, lecz o oznaczeniu typu sqrt i √, które zazwyczaj odnosi się do działania, a więc do pewnej funkcji o pewnej dziedzinie, o której pisałem wyżej
@Princess-Blue-Moon: no można, ale jak widzisz wtedy będzie to coś innego niż pisałeś w tym fragmencie, który zainspirował mnie do tego, by zapytać o to jak rozumiesz napis sqrt(x) ( ͡°͜ʖ͡°)
sqrt(-1)=i lub -i, bo pierwiastek w liczbach zespolonych to zbiór ;)
Swoją drogą możesz to po prostu zdefiniować jako funkcję, która przypisuje liczbie taki zbiór co trzeba i tyle. Kwestia polega raczej na
Początkowo wydawało mi się, że chodzi Ci o pierwiastek jako działanie a nie funkcję.
@Princess-Blue-Moon: Nie rozumiem o co ci teraz chodzi. Przecież działanie to funkcja i to nie ma tu nic do rzeczy. Poza tym po prostu poprawiłem definicję tak, żeby pasowała chociaż do tego, o czym pisałeś wcześniej.
@Princess-Blue-Moon: chyba wiesz. Tak, to zależy od tego co się ma na myśli i nic nie przeszkadza, by zdefiniować to sobie jakkolwiek. Dokładnie dlatego prosiłem jedynie o definicję używanego oznaczenia, które zwykle definiowane jest trochę inaczej. To chyba sensowna prośba, szczególnie w kontekście matematyki ( ͡°͜ʖ͡°)
Ps. Widzisz coś co mógłbym poprawić w tym co napisałem, żeby mój przekaz był bardziej jasny? Pytam, bo
ale jak widzę że ktoś jak gdyby nigdy nic definiuje i jako sqrt(-1) to odczuwam potrzebę zwrócenia na to uwagi
@Princess-Blue-Moon: może dodam, że ja też zawsze to robię. To dość zabawne. W gruncie rzeczy narzekamy na to samo, tj. na kwestię niejednoznaczności, bo takich pierwiastków może być dwa, tylko idę o krok dalej, bo upieram się, że napis sqrt(-1) jest w takim wypadku absurdalny i należałoby najpierw jakoś zdefiniować,
np. liczby 1 nie można zapisać w postaci wykładniczej bez definiowania i.
@Princess-Blue-Moon: bez definiowania jednostki urojonej, to ciężko w ogóle mówić o wykładniczej postaci liczby zespolonej (które nawet nie zostały jeszcze skonstruowane), więc jest tu pewien misz-masz związany z kolejnością naszych konstrukcji, tak jak wtedy przy gadaniu o sqrt(-1). Tu też można pomachać łapami ci udawać, że napis postaci exp(i*0) sprowadza się pewnie do exp(0), bo tak zwykle działało
@Princess-Blue-Moon: może spróbuję jaśniej: proponujesz metodę wyliczania pierwiastkow, której tu się nie da zastosować. Stąd jeszcze nie wynika jeszcze, że pierwiastków nie da się wyznaczyć w jakiś inny sposób. Generalnie wiadomo, że x^2=1 w liczbach rzeczywistych ma dwa rozwiązania, a więc każda metoda w której wychodzi coś innego musi być błędna.
Metody zastosować się nie da, ale da się to naprawić, odwołując się do tego skąd się właściwie wzięła. W przypadku
staram się unikać interpretowania tego w sposób geometryczny, ponieważ to jeszcze inne przypadki generuje
@Princess-Blue-Moon: Nic nie generuje i wychodzi dokładnie na to samo. To jedynie bardziej elementarny opis tego o co w tych wzorach chodziło. Wystarczy się dobrze przyjrzeć tym wzorom i to widać. Wyznaczasz tam liczby o module, który wynosi sqrtk (co wiąże się z tym, że będą leżały na okręgu o takim promieniu) i o kącie,
@kodecss: kiedyś jakiś koleś zwrócił moją uwagę, bo stał cierpliwie w jakiejś strasznie długiej kolejce, żeby kupić jakąś wybitnie nieistotną rzecz. Stał przede mną i było strasznie nudno, więc z ciekawością sobie go obserwowałem. Nie wyglądał na kogoś, kto mógłby czegoś takiego potrzebować i generalnie był dość specyficzny. Gdy przyszło do płacenia, to zdziwił mnie po raz kolejny, bo za coś o wartości rzędu 1.79 gr postanowił zapłacić banknotem typu
Szkoda że do libków to nie dotrze, bo dla nich kapitalizm jest wtedy jak ciężko pracujesz. A jak nie ma kapitalizmu to siedzisz i nic nie robisz i dostajesz zasiłek od państwa.
@Gaku745: myślę, że musi chodzić o coś innego, bo jak ktoś ciężko pracuje, ale niewiele z tego ma, to zwykle nie jest chyba przez nich doceniany. W przeciwieństwie do osób, które dorobiły się majątku, przy czym jeśli niekoniecznie wynika to z ich ciężkiej pracy, to mówi się, że pewnie podejmowali mądre decyzje i dużo ryzykowali, więc im się należy (zupełnie pomijając kwestię tego, że równie dobrze mogło to mieć
Rezygnacja z religii oznaczałaby konieczność chodzenia na etykę.
Dodatkowo Ordo Iuris uważa, że rezygnacja z lekcji religii lub etyki powinna uniemożliwiać promocję ucznia do wyższej klasy.
@lakukaracza_: na pewno tam miał być spójnik lub? Bo gdyby tak było, to rezygnacja z religii oznaczałaby zarówno konieczność chodzenia na etykę (co wynika z pierwszej zasady), jak i uniemożliwienie promocji (co wynika z drugiej, bo prawdą jest, że zrezygnowano z religii lub
@Blazed4242: co się o------o z tymi indeksami dolnymi ( ͡°͜ʖ͡°)
W pierwszym masz przyprostokątne b=2, a=3 i przeciwprostokątna (czyli długość ramienia wodzącego) wychodzi równa c=sqrt(2^2+3^2)=sqrt(13). Sinus to a/c, cosinus to b/c, tangens to a/b itd.
W drugim masz sprawdzić czy istnieje taka liczba, że jak pomnożysz przez nią długości boków pierwszego trójkąta, to wyjdą ci długości drugiego (warto je najpierw posortować, ale w tym
Zróbmy państwo bezprawia, bo Julki nie mogą robić czego sobie zażyczą.
@cyberchosnek: no właśnie tu chodzi o to, że zdaniem niektórych już mamy państwo bezprawia a policja jest kompletnie skompromitowana i to dlatego domagają się jakichś działań tego typu
Dodatkowo, co to znaczy losowa? Wybrana przez losowanie?
@Okcydent: nie, wtedy zazwyczaj mówi się "wylosowana". Generalnie ten termin powstał raczej od losu, a nie od losowania, ale jak bardzo chcesz zdefiniować go w tym stylu, to będzie to raczej »taki wybór, który równie dobrze mógł być wynikiem losowania, bo nie rządziła nim żadna reguła i nie dało się w żaden sposób przewidzieć jak zadecyduje ślepy los«. Jak nie wierzysz, to
Witam, jako, że przez zdalne nauczanie w Technikum będziemy mieli multum wolnego czasu to wpadłem na głupi pomysł wyprzedzenia programu z #matematyka i dojść do całek i różniczka. Generalnie przerabiamy jakieś podstawy z funkcji kwadratowej, choć może nam wejść rozszerzenie. Stąd moje pytanie - najlepsze do nauczenia się teorii i sposobów rozwiązywania od f.kwadratowej do całek będą podręczniki z serii "Matematyka dla Liceum i Technikum" czy znacie może jakieś lepsze nie
#matematyka #gamedev #programowanie Czołem, jest już póżno a ja jestem głupi.. czy iloczyn wektorowy robi się tylko w 3 wymiarach?? no bo wynikiem jest zawsze nowy wektor prostopadł do płąszczyzy tych dwóch. A jak mam przestrzeń 2d, czyli np. uklad wspolrzednych taki zwykły i mam dwa wektory to co bedzie iloczynem wektorowym?
czy iloczyn wektorowy robi się tylko w 3 wymiarach??
@Kopytko1: zwykle definicja takiego iloczynu zaczyna sie właśnie od założenia, że jesteśmy w przestrzeni trójwymiarowej, ale są jakieś uogólnienia na więcej wymiarów. W dwóch coś takiego nie miałoby zbyt dużo sensu, bo zazwyczaj nie dałoby się czegoś takiego policzyć (no chyba, że chodziłoby nam np. o mnożenie wektora przez wektor zerowy, albo przez jakiś wektor o tym samym kierunku, ale wtedy
#matematyka #gamedev #programowanie Hej, poratuje Ktoś wzorem na obliczenie punktu przecięcia PROSTEJ (o danym wzorze) i ODCINKA AB? Zależy mi też na tym aby sposób ów nie posiadał DZIELENIA - ponieważ ze względu na wydajność nie chcę używać dzielenia.
@Kopytko1 wyznacz punkt przecięcia dwóch prostych i sprawdź, czy należy do tego odcinka.
Swoją drogą pokaż ten algorytm bez dzielenia, bo moim zdaniem same współrzędne tego punktu są jakoś tam związane z dzieleniem i nie wiem jak można by było tej nieprzyjemności uniknąć, gdy chodzi ci o to by poznać dokładne rozwiązanie, ale może znalazłeś coś ciekawego. Może chodzi w nim o jakiś wymyślny sposób na metodę eliminacji Gaussa przy rozwiązywaniu
@MrStealYourGirI: na pewno istnieją inne rozwiązania tego problemu. To wydaje się w sumie dość idiotyczne. Zresztą tu też można sobie wyobrazić scenariusz, gdzie coś jednak pójdzie nie tak, mimo że dali je do magazynu. Dziwne, że snułeś swoje czarne wizje tylko odnośnie tezy, którą chciałeś obalić, ale to i
Ok, ale co w związku z tym? Przecież to była krytyka takiego sposobu argumentacji. Jest to napisane dosłownie na samym końcu, ale być może przeoczyłeś.