Ja p------e xD Znajomy mnie się zapytał czy nie zawioze go 300km do Katowic na lotnisko. Jako, że teraz mam wolne to się zgodziłem Jechało ich 2 pary na wakacje do Grecji. Dodam, że znajomy pracuje w Niemczech. Wyjazd o 24, bo na lotnisku o 3 mieli być, czyli nocka zawalona.
Złożyłem w pracy podanie o zmianę trybu pracy na 3week on/1 week off tylko i wyłącznie dlatego, że chciałbym więcej czasu spędzać w Polsce.Manager (Charles) wiedział o moich planach od dwóch lat. Wczoraj miałem spotkanie z nim i babką z HR gdzie odmówili mi tej zmiany. Ja na to z uśmiechem na twarzy: nie ma problemu, nic się nie dzieje, to i tak tylko plan C. Charles cały czerwony: C??? Ja: No przecież
@cugowski: pwoiedzmy, że jak sinusoida:) jeszcze nie, opearacyjny to właśnie platformy:) kumpel od dwóch prosi się o przeniesieni do operacji, w maju wysłali jego i mnie na kurs offshore survival (pisałem o tym) i w maju poleciał ze swoim urządzeniem na pierwszą studnię, wszystko grało, kontrakt firma ma w kieszeni, druga studnia, chłopak się pakuje a tu mu mówia, że nigdzie nie leci (z operacji chciali go przejąc w wolnym
@sl4yer: tak, należy skorzystać ze ścieżki, a potem znieść rower do przejścia podziemnego i z powrotem na górę na docelowym wyjściu :) pogrzało xd znaczy no ja się staram nie łamać przepisów, nawet tych nienormalnych, ale jak ludzie jadą z koszem zakupów, czy coś to ja życzę powodzenia w noszeniu tego po schodach, jak ja na pusto ledwo daję radę, paranoja, w Poznaniu jest tyle takich kwiatków ze ścieżkami, że
Oto co widzę, wychodząc się przejść o 6 rano. Teraz jeszcze moda na pitubulle i amstafy. Zamiast 100zł rocznie, jebnąć 1000zł podatek za psa w miastach.
Poszedłem do sklepu zrobić resztę zakupów na urodziny. Pod sklepem zauważyłem stojącego mężczyznę, około 50 lat, ubranego nawet schludnie, niestety zapach świadczył o tym, że to prawdopodobnie bezdomny. Ludzie omijali go z obrzydzeniem, a gdy wychodziłem ze sklepu, pojawiła się straż miejska która zwyczajnie się z niego nabijała i próbowała go wygonić. Żal mi się zrobiło tego biednego faceta, więc wrzuciłem zakupy do samochodu i wróciłem pod sklep. Podszedłem do niego i
@metinowyak: Z jednej strony bardzo szanuję postawę taką jak Twoja, ale przyznam szczerze, że jednak trochę czuję niesmak studiując paragon. Serio? Nie kupiłeś mu żadnych papierosów?
Znajomy mnie się zapytał czy nie zawioze go 300km do Katowic na lotnisko.
Jako, że teraz mam wolne to się zgodziłem
Jechało ich 2 pary na wakacje do Grecji.
Dodam, że znajomy pracuje w Niemczech.
Wyjazd o 24, bo na lotnisku o 3 mieli być, czyli nocka zawalona.