Złożyłem swoje cv do okolicznego kołchozu, rozmowa, szkolenia i dostałem te prace - mam się wstawić następnego dnia. Więc przyszedłem a na miejscu okazało się że umowe dostane później bo kogoś tam nie ma aby podpisał, ale prace mam zaczynać. Okej tylko w jej trakcie okazało się że mineli się nieco z prawdą bo zamiast standardowych 8h mają obowiązkowe 10h + weekendy pracujące czyli typowa robota dla no-liferów co kierownik skwitował w
źródło: temp_file2834780903598246208
Pobierz















- czytam, poprawiam
- myślę
- usuwam wszystko
- nic nie dodaje
I