Kupujesz w Biedronce? Miej się na baczności. Zauważyłem, że w tej sieci sklepów często można spotkać się z błędnymi cenami, które wprowadzają konsumenta, czyli nas w błąd.
No u nas tez wszyscy krzyczą, że cena inna na półce niz na kasie i w 95% przypadków okazuje się, że 1) na cenie jest napisane "drugi produkt 50% taniej" - komentarze: oj nie doczytałam, nie widać napisu, rzadko ktoś powie przy tym przepraszam, ale to akurat zaczyna się zmieniać.
2)klient przeczyta sobie cenę innego produktu, stojącego obok bądź wyżej.
Są też przypadki, że wina leży po naszej stronie - stronie sklepu,
Oczy mi się szklą, Linkin Park i Limp Bizkit to muzyka na której dorastałem.
Też się na tym chowałam ;( a teraz kawałek mojego dzieciństwa odszedł. Pamiętam, że Faint miałam nagrane na VHS, jak rodzice wychodzili z domu to puszczalam w kółko na cały regulator i darłam się z nim! A ulubiony strój to bojówki i koszulki Linkinow ;(
"Powinni zrobić osobną kolejkę dla tych ludzi, którym nagle potrzebna jest tona cukru" - żalą się klienci na profilu Lidla na Facebooku. Cukru zabrakło również w niektórych Biedronkach, gdzie również trwa
W tamtym roku, gdy akurat zaczynałam swoją przygodę z niebiesko - żółtymi, trafiłam parę razy na "super okazje" cenowe. Pamiętam pomidory malinowe w super cenie, ale max do chyba 5 kg. Na jednym rachunku mogło być nawet 100 kg pomidorów, ale tylko te 5 kg w promocji. Jak dla mnie rozwiązanie spoko, tym bardziej że informacja zawsze wisiała obok ceny. Niestety problem z januszami polega na tym, że choćby im zrobić transparent
W środę na fanpage’u facebookowym Lidl Polska promocję cukru promowano grafiką z hasłem „Słodki jeżu”. Część internautów uznała je za niestosowny żart z religii katolickiej. Lidl usunął wpis i przeprosił wszystkich urażonych.
Pracuję w Lidlu, dziś wielokrotnie rozmawialiśmy między sobą o tym, że to zwyczajny wstyd przychodzić do sklepu i robić z siebie takiego biraka-cebulaka. Popłakałam się ze śmiechu z tych ludzi... chociaż chwileczkę... czy aby na pewno ze śmiechu?
PS. Od 14.11 będą w Lidlu znaczki na książkę, już dziś ludzie żądali znaczków, nie mogli zrozumieć prostych słów "znaczki rozdajemy od 14ego" w swoim amoku żądzy posiadania książki kucharskiej .
@dowcip nie śmieję ze wszystkich klientów sklepu, ale tych którzy przychodzą z rachunkiem na 700 zł i pustymi opakowaniami po to by je oddać, bo taka akcja.
@piastun to nie jest wielka grupa, ale ma wielkie możliwości. Określiłabym ja na 10%, które psuje krew pracownikom w każdym sklepie po kolei w swoim mieście/osiedlu.
Fred Rawicz to koleś, który pokazał klasę w tańcu w bliżej nieokreślonym miejscu. Niemniej jednak daje radę mimo tego, że wygląda i zapewne jest męczące. Pozytyw. (UWAGA: Vertical Video Syndrome)