@AnonimoweMirkoWyznania: no twoja żona po prostu jak ochłonęła to stwierdziła, że jej jest wstyd a wtedy nic nie powiedziała bo zapewne była pod wpływem emocji xD jak zrobisz coś głupiego pijany to też ogarniasz jakie to było głupie jak wytrzeźwiejesz XD
#anonimowemirkowyznania Wyjechaliśmy ekipą na studia do Warszawy, ja ze swoim chłopakiem, kilka par i kilka wolnych osób. Mojego chłopaka poznałam w liceum i tak to się ciągnie ponad 3 lata. Zapierdzielałam aby dobrze napisać maturę i dostać się na wymarzoną uczelnie a mój chłopak dobrze ale nie na tyle aby dostać się tam gdzie chciał, więc poszedł tam gdzie go przyjęli byle tylko iść do Wawy. Rok skończyłam jako najlepsza
@AnonimoweMirkoWyznania: To ile ty zarabiasz że 1k to nawet nie 5% twoich dochodów? xDDDDDDDD na miejscu tego typka bym brała te przelewy od ciebie, i tak nie zbiedniejesz przy swoich potężnych dochodach XD
#anonimowemirkowyznania czy powinienem walczyć z różowym, który nie pozwala mi podjąć pracy na wyjazdach, zarobki około 10 tys. miesięcznie. Tłumaczy to, że nie wytrzyma sama itp. W innym wypadku na miejscu praca za około 3-4 tys. i to w najlepszym wypadku. Wyjazdy w stylu 5 dni poza domem i weekend w domu, ekstremalnie 3-6 tygodni poza domem. Zbieramy na dom i 2 lata takiej pracy pozwoliły by już osiągnąć cel. #
#anonimowemirkowyznania Część opiszę tutaj swoją historię z dzisiaj w przychodni. Opiszę sytuację dokładnie tak jak zaszła bez stronniczości.
Dostałem w pracy telefon od swojej kobiety że musimy jechać z dzieckiem(10 miesięcy) do lekarza bo ma ponad 38 stopni gorączki. Wcześniej próbowała zarejestrować dziecko ale odmówili przez telefon.
Jedziemy do przychodni jest przed 13. Przy rejestracji proszę panią o zarejestrowanie bo dziecko ma gorączkę a jak nie mają miejsca to niech powiedzą
#anonimowemirkowyznania Hejka mirki, razem z moim #niebieskipasek jesteśmy w związku już prawie rok i problem polega na tym, że on dalej mi nie powiedział, że mnie kocha. Chciałabym to usłyszeć, aczkolwiek samej trudno mi się do tego przełamać. Uważam, że ten krok należy do faceta. Po jakim czasie powiedzieliście sobie te słowa będąc w związku? Rok bez takiego wyznania to długo? Czuję, że się o mnie troszczy i okazuje
#anonimowemirkowyznania Biorę za półtora roku ślub. Moja dziewczyna kategorycznie się nie zgada na to, aby moi rodzice sfinansowali moją część. Wyszło nam w sumie ok. 40 tysięcy, podzieliliśmy się po równo. Moi rodzice jak się urodziłem założyli mi lokatę i co miesiąc coś wpłacali, obecnie jest tam +-30 tysięcy. Miałem to dostać na osiemnastkę, ale chciałem, żeby jeszcze rosło, więc powiedzieli, że dostanę to żeby sfinansować ślub. A moja różowa
@AnonimoweMirkoWyznania: a dlaczego jej nie zapewnisz że żadnej takiej wzmianki na zaproszeniu nie będzie + twoi rodzice nie będą się w nic wtrącać? XD
#anonimowemirkowyznania Cześć Mirki, mam problem z #rozpwepaski. Sprawa wygląda tak - codziennie rano oboje wstajemy ok. 7, ja pracuję zdalnie a różowa jedzie do pracy. Dzisiaj wyszedł z tego mocny foch z racji faktu, że źle się czułem i nie miałem sił żeby różowej pomóc robić śniadanie itp. Powiedziała mi wprost, że jest na mnie w-------a i wyszła do pracy trzaskając drzwiami. Myślę sobie, że w sumie niczemu nie zawiniłem,
@AnonimoweMirkoWyznania: ale ona ma świadomość, że tak na dobrą sprawę ty nawet nie musisz z nią wstawać? XDD + jak to ty jej pomagasz skoro sobie też robisz to śniadanie xD
#anonimowemirkowyznania Dobra muszę gdzieś wyrzucić wszystko z siebie, bo nie wyrobie. Mam 30 lat i prowadzę swoją firmę, nawet nie narzekam. Mam też ładną żonę, swój własny dom bez kredytu, na wszystko zapracowałem razem z moją druga połówką. Ale obecny rok jest dla mnie ciężki. Zaczynamy od stycznia, bliska mi osoba trafia do szpitala, jest trzymana na diagnozie ponad miesiąc. Wychodzi z wynikiem teoretycznie pozytywnym, czyli brak raka, etc. Po
#anonimowemirkowyznania Pytanie z serii: dzielenie kosztów w związku. Proszę o opinię Jestem z dziewczyną w związku ponad 2 lata. Ze względu na nasze życie, obowiązki i pracę, musimy przez jakiś czas żyć osobno, przez co spotykamy się raz na jakiś czas. W te wakacje istniała szansa na dużo więcej spotkań, spędzania czasu wspólnie. Niestety nie do końca wyszło jak planowaliśmy, dość rzadko się widzieliśmy. Mimo to, jako że moja dziewczyna jest
@AnonimoweMirkoWyznania: skoro ona tam jedzie tylko po to żeby trochę potrenować to musi tam jechać? XD mogłaby zrezygnować z obozu i znaleźlibyście sobie coś co obydwu by wam pasowało finansowo xD
Odkąd pamietam relacje nie były idealne, ojciec zmarł jak miałam 9 lat, on mnie zawsze bronił, gdy ona krzyczała, czasem biła, był moim ukojeniem. Długo nie mogłam sobie poradzić, czułam, że
@Scaab: no ale dlaczego w sumie autorka/ktokolwiek miałby nie korzystać z pomocy rodziców jeśli ją oferują? XD przyjęcie spadku to też bycie banankiem? XDDD strasznie pejoratywnie określasz określasz przyjęcie pomocy xD