#anonimowemirkowyznania Drodzy wykopowicze znalazłem się w sytuacji bez wyjścia i szukam rozwiązania. Otóż wraz z żoną i rocznym dzieckiem mieszkamy wraz z moimi rodzicami w jednym domu. Są owszem oddzielne wejścia, ale podwórko jest to samo. Póki nie było naszej córeczki naprawdę dogadywaliśmy z rodzicami. Jednak od kiedy ona się urodziła zaczęły się co chwilę dogadywania z ich strony. A to, że źle chowamy dziecko, a to że za mało
@AnonimoweMirkoWyznania: raczej liczy się dla was czas więc jeśli nie dostalibyście kredytu to wynajem to jedyna opcja na zapewne przetrwanie waszego małżeństwa a nie pakowanie pieniędzy w czyjeś mieszkanie XD
@AnonimoweMirkoWyznania: to powoli zacznij sobie wyobrażać sytuację że stracisz żonę XD owszem szkoda byłoby stracić kontakt z rodzicami ale przecież ta cała sytuacja to ich wina ¯\_(ツ)_/¯
#anonimowemirkowyznania Jestem w tym popieprzonym momencie w życiu gdy człowiek staje na rozdrożu...
30 lat, za miesiąc ślub z fajną, opiekuńczą dziewczyną która - jestem przekonany - będzie dobrą żoną i matką, stabilna choć nudna i mało rozwojowa praca i w sumie domyślam się jak będzie moje życie wyglądać za 5-10 lat (dzieci, brak czasu ale też i dobre chwile)
Z drugiej strony czuję jakbym jeszcze nie pokorzystał wystarczająco z życia i
#anonimowemirkowyznania Chciałem się trochę wyzalić... Ale jakby ktoś mógłby mi pomoć, to byłbym wdzięczy. Pod koniec miesiąca będę miał osiemnastkę. Zastanawiałem się w związku z tym nad tym, co zrobiłem w życiu.
I doszedłem do wniosku, że nic nie osiągnąłem. Miałem tyle szans, a ja je zaprzepaściłem. Przykładowo, u mnie w szkołach zawsze było wsparcie do olimpiad. Mogłem na nie chodzić. Gdybym się przyłożył do nauki, to pewnie byłbym w jakimś finale. Ale
#anonimowemirkowyznania Mam pewien kłopot z różowym, z którym jestem już 2 lata przez co ostatnie pół roku mieszkamy razem. Od dwóch miesięcy gram cs'ka w teamku, mając na celu progress skilla I przyjemność z gry zespołowej. Przed zobowiązaniem się przed kolegami poinformowałem różową o tym, że będę się widywal z nimi 3 razy tygodniowo po 3h. Różowa początkowo nie wyraziła sprzeciwu, ale teraz to imba. Za każdym razem gdy gram widzę
Kobieta 1 - to kobieta przez duże K. Podobnie jak ja jest po 30, i znamy się już parę dobrych lat. Przyjaźnimy się, konie mogę z nią kraść, jest inteligentna, ładna, zabawna, szczera, i bardzo kobieca. Ale przez lata patrzyłem na nią tylko jak na przyjaciółkę. Jest ładna, i ma w sobie ten styl i klasę, które sprawiają, że
@AnonimoweMirkoWyznania: a później wysrywy na wykopie że jak różowy nie chce, ale robi to dla niebieskiego to robi to tak że jemu się aż odechciewa ¯\_(ツ)_/¯
#anonimowemirkowyznania Kolega chciał żebym się z nim spotkała u niego, był goronc, więc odmówiłam i jakoś tak mnie wpędził w wyrzuty sumienia, że odmawiam, że tak spontanicznie pokazałam mu zdjęcie zakupionej tego dnia sukienki (on zawsze śmiesznie komentuje modę) no i spodobało mu się i zaczał kometować pozytywnie. W koncu się spotkaliśmy i on pyta o tę sukienkę czy ją nosiłam, a ja na to, ze ona jest na jakąś
#anonimowemirkowyznania Doradźcie co zrobić? Mam dziecko, lvl 2,5. Nie mieszkam z jego ojcem, ale zajmujemy się mniej więcej po równo. Oboje mamy samochody i furami przewozimy dziecko. Żeby mieć pewność bezpieczeństwa mojego syna, pożyczyłam po rodzinie większą kwotkę na dobry fotelik. Nowy, certyfikowany, tyłem do jazdy itd. Z kolei ojciec mojego syna przygarnął stary fotelik - czytaj malutki jak dla niemowlaków. Młody wystaje z niego całą głową, nie mieści się
#anonimowemirkowyznania Tydzień temu napisałem tu, że moja żona obraziła się na mnie bo nie chcę nosić obrączki i teraz żona żeby zrobić mi na złość postanowiła nie nosić swojej :/ https://www.wykop.pl/wpis/41744351/anonimowemirkowyznania-poklocilem-sie-z-zona-o-to-/ 3 dni temu przyszła do mnie i mnie przeprosiła, powiedziała, że skoro nie chce nosić obrączki bo nie czuje takiej potrzeby to ona to rozumie i nie będzie mnie to niczego zmuszać, ale (oczywiście musiało być jakieś ale) jest nadal
#anonimowemirkowyznania 0 oszczędności--wszystko poszło na remont mieszkania 2 lata temu(+kredyt 19k do spłacenia), żona pracuje w przedszkolu na pół etatu, ja zacząłem prowadzić firmę, mamy dwójkę dzieci. Razem mamy jakieś 6k/mc. Narazie nie potrafiliśmy oszczędzić nic. Brać kredyt na dom czy najpierw trochę rozwinąć firmę i odłożyć kasy? Teraz ledwo wiążemy koniec z końcem, a koszty by nam wzrosły. Lepiej wziąć kredyt i się spinać żeby spłacić czy lepiej teraz
@AnonimoweMirkoWyznania: ale masz świadomość że jakbyś kogoś poznał to pewnie wygląd fizyczny zacząłby grać drugorzędne znaczenie? xD poza tym jak już sam wspominałeś ciężko ci sprostać wymaganiom loszek 10/10 więc nie szukasz za wysoko? ¯\_(ツ)_/¯
#anonimowemirkowyznania Weźcie mi podsuńcie jakąś myśl, a właściwie to mojej dziewczynie. Dowiedziała się przypadkiem, że brat wpadł z panna. Problem jest taki ze ona się tym przejmuje. Mieszka razem z bratem, rodzice za granica i wszystko jest na jej głowie. Praca, zakupy, obowiązki domowe i jeszcze teraz to. Brat z dziewczyną chcą je usunąć, sama ta panna jest na niego nieźle w-------a. On ma wszytko załatwić a potem już go