Raz że wygrałem wykop - dwa że biegam sobie maratony i zmierzam ku ścieżce zostania psychoterapeutą A wy dalej tylko wspominacie akcję z 2016 pisząc „chciał zostać nawigatorem” kiedy to była dla mnie chwilowa praca żeby mieć na cpanie xd
Tak, na studiach wszyscy o tej akcji wiedzą bo mówię o tym wprost na zajęciach, jest to element mojej terapii w sensie pokazanie gdzie byłem a
Bawi po prostu że co kilka miesięcy jest na głównej tamten post - znaczy to jest zrozumiałe - ale bawią komentarze które sugerują co się ze mną stało, jak się nie zacpalem czy coś
@Rudz1elec: Nah, pisząc swój komentarz insynowales jakbym miał nie wiedzieć totalnie co może zrobić wyrok w zawiasach, chyba każdy wie że zamyka to ścieżki na rynku pracy, w wojsku i takie tam.
W ogóle mnie to nigdy nie interesowało bo nigdy nie planowałem partycypować w systemie jako etatowy wyrobnik pkb
I nie przyszedłem się tu kłócić, bo szkoda mi czasu na trollowanie za stary jestem
@kapitanbiedapl: oczywiście chodzi o terapię uzależnień, dlatego nawet się odnoszę do tych wyżej bo nie mają pojęcia jak wyglądają realia tam. W żaden sposób moja historia mi tam nie ujmuje wręcz dodaje. Przecież nie psychoterapii dzieci czy par po rozstaniu lol
@przegro_pisarz: no to jest prawda. Ale psychologia sama w sobie nic nie daje. A psychoterapeuta ma obowiązek własnej psychoterapii i trwa to długie lata zanim dostanie certyfikat
Pewności brak, jest założenie a biorę je stąd, że siedziałem tutaj z 15 lat więc łatwo było poznać kto się kiedy wczuwa w to co pisze i emocjonalnie przywiazuje do dyskusji, wrzuca na czarna itd.
Oczywiście, zdarzyło się pomylić i sam zostałem trollowany. Nikt nie jest
@AstroBoy: Good for you, ja też nie robię wręcz mówię że studiuje ironicznie, przecież flexowanie się na ten kierunek to żenada.
Moją nową tożsamością jest uduchowiony hermetyk, szukający ukojenia w ścieżce poznania, korzystający jedynie z niektórych elementów psychologii. Alchemia procesu terapeutycznego w wydaniu Junga.
Reszta to tylko performance, kreacja internetowa. Trolling.
@abwgd: no k---a dziwne żebym kreował się na gorszego, niż jestem. W psychologii mówi się na to konflikt pomiędzy ja realne a ja idealne/wyobrazeniowe.
Tylko takie rzeczy to ja sobie przerabiam na terapii a nie muszę ich wyłączać na wykopie, przecież pisze sobie tu tylko teraz i nara
@abwgd: bez hazardu, grałem w pokera i byłem na plus. Nigdy nie grałem w ruletkę czy sloty.
Dobra, koniec nie chce mi się kontynuować. Kiedyś miałem więcej funu z tych kreacji bo miałem wiecej czasu. A teraz muszę iść na trening, a internet mi szkodzi w postanowieniach
@abwgd: rzuciłem kiedyś na jakiś 10min film po niby przemianie i dla mnie to była oczywista faza, zaraz po rzuceniu cpania gdzie się cpunowi wydaje że już wszystko będzie dobrze. Widziałem te schematy manipulacji, których może sam nie wychwytywał. Ale cała jego otoczka jest dla mnie niestrawna, bo jest głupi i nie śmieszy mnie. A potem widziałem tylko jakiś wpis, że już p------i trzeźwość.
@Arean9: rozumiem, że istnieje jakiś odgórny nakaz spędzania czasu z rodziną? I że obowiązkiem jest się do niej dostosowywać niezależnie od tego jakie panują w niej relacje?
@turbine: nie było paraliżu lotniska to kolejne p---------e. Tamten samolot odleciał zgodnie z planem. Także nie, nie płaciłem żadnej kary prócz kosztów sądowych
@abwgd: programować to ja programowałem od 12 roku życia, ale nie chciałem iść w pracę do IT bo to nudne i jak sam napisałeś jestem przecież bananem. A Javę oczywiście olałem, nie wyobrażam sobie siebie jako klepacza kodu, w gimbazie to chociaż dla siebie sobie pisałem w pascalu czy c, ale żeby na tym zarabiać to bym się pochlastał
@TheMan: to też kreacja. Nigdy nie byłem „skrajnie dyssocjalny” jedynie mam niewielkie spektrum osobowości antyspołecznej. Nikt też nie zginął przeze mnie ani przy mnie. Choć faktycznie dziewczyna zjechała od wtedy miałem nauczkę by nie brać z randomami tylko samemu.
@kelso123: no i zarabia na idiotach, ktorzy dają mu atencję. To nie on jest przegranym, ma zapewnione bezpieczeństwo finansowe i nie obchodzi go co kto o tym myśli.
@kelso123: nie, to ty sobie tłumaczysz że istnieje jakaś jedna wykładnia moralna, etyczna i społeczna. Gracjana akurat temat ruszał na początku po prostu potem zdał sobie sprawę że może na tym zarobić. Zintegrował ten akt i jeszcze na tym zyskuje, zamiast się w------c
@RapIArbuzy: Ale ja nigdy nie wypieralem sie tego, ze jestem atencjuszem. Wszystkie moje akcje były wynikiem tego. Jak juz założyłem temat to odpowiadam - jak zwykle. Tyle że nie robię tego na codzień bo się nie udzielam
@421KM: nie rozumiesz, publikuje na swoim profilu na fb szczegóły swoich odpalow, błędów, jestem transparentny z krzywdami które popełniałem ludziom - jest to część procesu terapii w analizie Jungowskiej. A kłócenie się z wykopkami pod to nie podlega bo to tylko randomowa chwila podczas której temat jest aktywny.
@Coopshtyl: ja idę na terapię uzależnień, tam trochę inaczej to wygląda. Nie robiłbym tego by szkodzić ludziom podczas terapii rodzin, czy czegoś takiego gdzie trzeba empatycznego podejścia. Terapia uzależnień ma swoje własne prawa i trochę inną etykę, bo trzeba cpunem wstrząsnąć i wychwycić ściemę. A to umiem przez to że sam jestem uzależnionym.
@turbine: widocznie muszą trochę kłamać. Koszty byłyby gdyby samolot został sprawdzany przed odlotem, wtedy był dostał kilkaset tysiecy pewnie. Zresztą wizzair próbował takich mykow ale nic im się nie udało, skoro samolot odleciał a na kamerach nie było widać niczego
@yuio: Ale jakich marzeń. Dziwna sprawa żeby czyimś marzeniem było pracować na lotnisku xd albo w ogóle żeby czyimś marzeniem była praca zawodowa, w której nie sobie jesteś szefem
@Zepsutetagi: nie orientuję się, cieszę się że zniknął. Może też „przechodzi proces terapeutyczny” ale nie wiem czy tam się to powiedzie, bo duże kompleksy były i sporo do przepracowania
@LeVentLeCri: jesteś zbyt prosta by zrozumieć czym jest transgresja i publiczne wywlekanie cienia, poczytaj czym jest indywiduacja w procesie analizy jungowskiej
W skrócie chodzi o to, żeby zagłębiać się w swoje s----------a, mówić o nich, integrować. Dla ciebie to antyreklama dla mnie to transparentność i autentyczność.
No ale co ja będę tłumaczył, teraz to idę spać i już nie mam potrzeby kontynuowania wątku