"Na przykład rozważamy zamrożenie cen energii elektrycznej, ale do jakiegoś pułapu zużycia". "Są ludzie bardziej zamożni, mają większe domy albo po prostu stać ich na to, żeby korzystać z energii elektrycznej bez oszczędzania". Ci bogaci odbiorcy energii w takim rozwiązaniu, "płaciliby więcej".
Dodatek węglowy w wysokości 3 tys. zł przysługuje każdemu gospodarstwu domowemu, nawet jeśli zamieszkują one jeden dom ogrzewany jednym piecem. Urzędnicy zauważają 'magiczne' namnożenie 'gospodarstw', a rządzący zapowiadają zmianę przepisów.