Chodzi mi po głowie kupno Elite Dangerous. Warto?
Grałem kiedyś sporo we Frontiera, czyli poprzedniczkę. Rajcowała mnie podróż po gwiazdach, walki w kosmosie i ogromny świat spakowany do tylko jednej dyskietki. W ogóle na stare lata interesują mnie gry, gdzie nie ma specjalnej fabuły czy celu do wykonania. Gram sporo na przykład w Cities Skylines. Jara mnie samo giercowanie, a nie przechodzenie gry czy przeżywanie fabuły. Fabułę to mam w


















#f1
źródło: comment_1635703478Z03aiZ7Hoz2LGG72Sx9Go7.jpg
Pobierz