Siema, powie mi ktoś co to się stało?
Jeżdżę moim gruzem juz jakieś 8 lat a czegoś takiego nie widziałem. Ostatnio jadę, patrzę, a tu lusterka takie ciemne niebieskie. 2 dni wcześniej jechałem i nic takiego nie było. Chyba sąsiad mi czymś popryskał anty refleksyjnego czy coś (w dobrej woli albo jako psikus, przy okazji jak sobie robił).
Opowiedziałem o tym żonie a na drugi dzień jedziemy na zakupy i już normalnie.
Jeżdżę moim gruzem juz jakieś 8 lat a czegoś takiego nie widziałem. Ostatnio jadę, patrzę, a tu lusterka takie ciemne niebieskie. 2 dni wcześniej jechałem i nic takiego nie było. Chyba sąsiad mi czymś popryskał anty refleksyjnego czy coś (w dobrej woli albo jako psikus, przy okazji jak sobie robił).
Opowiedziałem o tym żonie a na drugi dzień jedziemy na zakupy i już normalnie.











@lazysoul to musi wyjść mówię Wam