Od kilku miesięcy spotykam się z pewną dziewczyną. Tak się złożyło, że zaproponowałem jej, by u mnie zamieszkała. To był błąd.
Od samego początku robiła mi wyrzuty. Nie pasowało jej, że nie podnoszę klapy od sedesu, że chrapię w nocy, że wychodzę na piwo z kolegami. Czepiała się o wszystko. Milczałem, bo zależało mi na niej.
W zeszłym tygodniu chciałem być miły, więc z samego rana zrobiłem jej pyszne śniadanie. Stwierdziła, że
Od samego początku robiła mi wyrzuty. Nie pasowało jej, że nie podnoszę klapy od sedesu, że chrapię w nocy, że wychodzę na piwo z kolegami. Czepiała się o wszystko. Milczałem, bo zależało mi na niej.
W zeszłym tygodniu chciałem być miły, więc z samego rana zrobiłem jej pyszne śniadanie. Stwierdziła, że
- splndid
- Estebanik
- sikejsikej
- AgaTakMowi
- iamyourhell
- +9 innych
























Ten Wpis został usunięty