@hiro95: w Bielsku-Białej jakoś nawet później udało mi się wytargać a i to tylko dlatego, że ich męczyłem pismami, żeby mnie przełączyli pod inną szafę. 2006/2007? Jakoś tak.
Mirki zapytałem wczoraj szefową o podwyżkę. Zarabiam niewiele powyżej minimalnej, często robię nadgodziny za które płaci tyle samo co za standardowe godziny pracy. Oczywiście odpowiedź że teraz nie, w przyszłym roku o tym porozmawiamy. Chyba już nie będzie okazji ))¯_(ツ)_/¯ Dziś przyszła do mnie z wyliczeniem dlaczego nie może mi jej dać XDDDDD Podobno firma jest na 0, szef musi dokładać do interesu czyli typowe Januszowe gadanie. Czułem się jak na pic
@hiro95: Najbardziej mnie rozwala gdy jedziesz sobie w PL równo mając na tempo ustawioną konkretną wartość, dwa pasy wolne, ktoś sie zbliża do zderzaka, wisi na nim, później wyprzedza, wraca na twój pas i odpuszcza wręcz poniżej tej prędkości xD
@Saeglopur: Nie zwalnia, tylko ma tempomat nożny. Jest równo - jedzie jak ty, jest z górki - jedzie ciut szybciej, jest pod górkę - jedzie ciut wolniej.
Mnie w-----a jak jedzie taka ameba za tobą 20 kilometrów albo więcej, dojeżdżasz do TIRa to zamiast wyprzedzać razem z tobą to 200 metrów przed TIRem zaczyna wyprzedzać ciebie. I robi to tak powoli, że musisz hamować bo jak dojedziesz do ciężarówki to
#uk #anglia #emigracja #prawo #ubezpieczenia Mirki, zna się ktoś na angielskim prawie? Lub znacie kogoś, kto się zna? TL;DR: Jestem sprawcą kolizji i mimo ubezpieczonego auta chcą ode mnie pieniędzy ヽ( ͠°෴°)ノ
W 2016 roku, zostałem sprawcą kolizji, wymusiłem pierwszeństwo i uderzyłem służbowym Fiatem w Skodę. Przyjechała policja, spisała dane wszystkich biorących udział w wypadku no i puszczono mnie
@hiro95: Moze to pozew za "bolacy kark" ? (whiplash), bardzo popularne w UK, wszystkich zaczynaja bolec karki jak pojawia sie wizja kilku (nastu) tysiecy £ odszkodowania. Bylby to oczywiscie osobny pozew do tego juz wyplaconego za szkody samochodu, tylko myslalem ze placi go twoj ubezpieczyciel.
@hiro95: twój ubezpieczyciel najprawdopodobniej coś nawalił albo się ociąga z wypłaceniem odszkodowania (ale pracodawca mówi że wszystko zostało załatwione), albo odrzucił pozew poszkodowanego z jakiś powodów bo np. próbuje wyciągnąć coś więcej np. za bolący kark ;-) Możesz zadzwonić do firmy ubezpieczeniowej, w której Twój samochód był ubezpieczony?
Miałem dziś w nocy koszmar. Nie widziałem w nim nic, po prostu byłem przed domem i czułem czyjąś obecność i paraliżujący strach. Obudziłem się zalany potem. Po zaśnieciu wracałem do tego snu co było równie przerażające. Noc zleciała w ten sposób, rano to olałem , ot zwykly koszmar. Po powrocie z pracy okazało się jednak, że wujkowi który z nami mieszka, ze służbowego auta zniknął tablet
źródło: comment_c5PqqCW1FuDJy1jMAQ8gtK33Dj4skjt2.jpg
Pobierz