@sildenafil: Widziałem, co za kret..nka. Pisze o "tylko ćwiczeniach", cały czas zlewać temat przymusowej przysięgi wojskowej (same przymusowe ćwiczenia to dla mnie już dno, żeby nie było). A teraz sama wymieniła trzy kraje w których nadal jest obowiązkowa służba wojskowa. Ale to "tylko ćwiczenia". I pomyśleć, że kiedyś ją nawet lubiłem.
@rosherunner: to zle kojarzysz, nie na uzytek wlasny miales limit 4 wagony. No i jak celnikowi powiedziales, ze dla ciebie, to nic nie mogl zrobic, jedynie nielegalnie je zabrac. W tamtych czasach w Polsce wiele osob dorabialo latajac w weekend z pelna walizka fajek. Teraz to mozesz kupic najtansze fajki u ciapaka i pewnie beda z tej samej plantacji, co "polskie" marlboro xD
Się wpieprzyłem w świat o którym nie mialem pojęcia.. Ponad 30 flakonów. Już jakieś wysyłki, dekanty, zamawiany.. Już myślałem że mam swój Daily, klubowy, randkowy, lateni, na 30 stopni w słońcu itd. A co chwila zmiana.. Ja #!$%@? przesrane.. W tym momencie to tylko tym obracam co na fotce l.. Ten armaf de nuit tylko też wyleci a pół roku temu myślałem że będzie idealny na zwykły dzień.. Teraz to już bardziej
@mieszkamtu: potrzebujesz jeszcze randkowy wiosenny na 19 stopni i lekkie zachmurzenie z przejaśnieniami, na jesienne zakupy w osiedlowym warzywniaku, na badanie techniczne pojazdu i do pracy zdalnej w spodniach od piżamy ( ͡°͜ʖ͡°)
wieczorkiem byłem na spacerku z pieskiem, poszliśmy chwilkę po tym, jak przestał padać deszcz, to powietrze było fantastycznie, strasznie zmokliśmy, bo szliśmy wysokimi trawami, ale warto było, piesek był przeszczęśliwy - on w komentarzu, super było, najlepszy moment dnia
@PorzeczkowySok: Aż złapały mnie feelsy (╯︵╰,) Już przynajmniej od kilku lat nie byłem na wsi. To uczucie gdy idziesz sobie ścieżką po krowy, a z tobą pieseł, który tylko co jakiś czas miga ci przed oczami, kryjąc się raz po raz w polach pszenicy po bokach. Koniecznie z drewnianym, grubszym kijkiem do podpierania z każdym krokiem. Ta rosa i ten przyjemny, nieco ziemisty zapach po deszczu.
Siema, pierwszy dzień po świętach i już drama jak #!$%@? u mnie w firmie (pierwsza od 2,5 roku działania firmy to opisze na wypoku).
Zajmujemy się wymianami szyb w telefonach. Dziś przyszedł facet lvl 50-55 i chciał wymienić szybę w Samsung NOTE 8 żony, mówię mu 450zł. Powiedział że git i robimy. Dałem mu potwierdzenie odbioru urządzenia i powiedziałem że naprawa trwa do 4h, a on na to, że odbierze jutro. Telefon od razu poszedł do rozłożenia na części pierwsze, wycięta została szyba wyświetlacza, wklejone uszczelki i ekran czeka na nałożenie nowej szyby (jest pare innych drobnostek, ale je pomijam bo są nieistotne). Ogólnie nie jest to czasochłonne, ale ryzyko uszkodzenia ekranu jest bardzo duże no i oczywiście my ponosimy pełną odpowiedzialność za naprawę. Po 3h gość dzwoni i mówi, że nie naprawiamy tego telefonu bo on znalazł ofertę za 300zł, ja mu mówię, że 90% naprawy jest wykonane no i nie da się tego odwrócić. Powiedział że przyjedzie za 30min, żebym wstrzymał naprawę i wysłał żonę po telefon. Oczywiście spodziewałem się awantury (mąż przekrzykiwał mnie jak tylko cokolwiek powiedziałem w swojej obronie). Poinformowałem ich też, że za tą naprawę będą musieli zapłacić 300zł bo 90% jest zrobione, a założenie szyby na sam wyświetlacz to już czysta formalność (i tak w stresie powiedziałem za mało). Jak już przyjechała, rozmawialiśmy i zaczęła mówić, że obsmaruje mnie we wszystkich mediach społecznościowych, poinformowałem ją że to się nagrywa, to powiedziała że "proszę bardzo" i coś tam jeszcze, że jestem oszustem itp. Jestem oszustem, bo mam większą cenę niż ktoś w Warszawie gdzie mają konkurencję 15x taką co ja w swoim regionie. Chciała żebym oddał jej telefon w takim stanie jakim dostarczył jej mąż, upierała się przy tym z pięć razy. Pytała czemu my mamy taką cenę jak inni mają niższą. (przecież mogła wysłać do Warszawy). Nie rozumiała argumentów, że mamy najlepszej jakości szyby i inne części, naprawa u nas trwa 4h oraz bierzemy odpowiedzialność za powodzenie naprawy na siebie mamy wzorową opinię wśród klientów. (Super Sprzedawca Allegro)
@thankYoufromThemountain wszystko zrobiłeś ok, ci ludzie to jakieś patusy, olej tę Karynę i jej fagasa, a na przyszłość (choć życzę, by to się nie powtórzyło) bądź bardziej zdecydowany, i mów, że umówiliście się na 450 zł, pan się na to zgodził, więc może pan se zabrać swój nienaprawiony telefon, ale płaci Pan całość i już. Co te ludzie takie ograniczone, socjalizm by wszyscy chcieli, wszystko po równo, każdy tyle samo zarabia
@thankYoufromThemountain: Niepotrzebnie się tłumaczyłeś. Klient będzie tym bardziej drążył temat. Należy odpowiedzieć, że w momencie przekazania aparatu zgodził się Pan na wykonanie usługi i od momentu rozpoczęcia serwisu, niezależnie czy wymiana zostanie wykonana, płaci pełną cenę. W restauracji jak nie dojesz zupy, to Ci przecież też kasy nie zwrócą. Tak samo, gdy ktoś robi wyrzuty że konkurencja ma taniej, należy z uśmiechem na ustach pogratulować znalezienia tańszej oferty i polecić
@drim: Tak właśnie trzeba żyć, z #rozowypasek nie wychodzimy praktycznie w ogóle do nikogo poza najbliższą rodziną, znajomych nie stwierdzono. Cały wolny czas poświęcamy sobie, i swoim zainteresowaniom (⌐͡■͜ʖ͡■)
Moje dwie ostatnie kartki urodzinowe, zamówione przez Mirków ʕ•ᴥ•ʔ Po ostatniej akcji z nieodebranym zamówieniem zgłosiło się do mnie kilku mirków, za co bardzo dziękuję! A Pani nadal się nie odezwała, więc myślę, że już zrezygnowała z zamówienia... #kartkicytmirki #chwalesie #rekodzielo #handmade
@Moseva: ten sam dźwięk inny zapis. To tak jak zapisać 1 + 0.5 po lewej i 2 - 0.5 po prawej. Wynik jest ten sam. Chociaż są wyjątki i nie zawsze to tak działa
Chyba od zawsze dużo narzeka się na "dzisiejszą młodzież".
Ja mam jednak mocno odmienne zdanie i uważam, że dzisiejsza młodzież ogólnie jest dużo lepsza niż młodzież 10 czy 20 lat temu. Duża część ludzi urodzonych w latach 80. i 90. odziedziczyła wiele cech po homo sovieticus oraz sporo negatywnych cech charakterystycznych dla naszego narodu takich jak narzekanie, chęć tego aby inni mieli gorzej zamiast chęci tego aby samemu mieć lepiej, itp. Może
@bArrek: Ja np. uwielbiam burgery, a nie umiem nawet zabić krowy. To akurat dla mnie jest wspaniałe, że przyszło nam żyć w czasach kiedy nie trzeba umieć wbić gwoździa. Jestem fanatykiem optymalizacji oraz specjalizacji, która fajnie następuje.
@MG78: Nie moge sie bardziej zgodzic. Kiedys powtarzal mi tu dziadek a teraz widze to ja.
Dorastalem w polowie lat 90tych. Wszedzie #!$%@?, pijactwo, powszechny wandalizm. Narkotyki, ale nie marichuana, tylko kompot, kwasy, rozpuszczalnik, butapren. Bieda , szarosc i bylejakosc.
Takie #coolstory w moim miescie sa takie alejki gdzie "od zwsze" mlodziez wieczorami przesiadywala. Miejscowka doslownie od lat 70tych na pewno. Za moich czasow #!$%@? latarnie, smieci wszedzie, polamane lawki, kosze porozpieprzane i
źródło: comment_1670581256Yf15VdFB3ThAPMDzi8b96M.jpg
Pobierz