W pokoju nie było nikogo. Miał kształt ośmiokąta, ściany od góry do dołu obite czarnym aksamitem, a wysoko w górze czarny sufit też , mógł być z aksamitu. Pośrodku czarnego jak smoła i
idealnie matowego dywanu stał ośmiokątny biały stolik nie większy jak na dwie pary łokci, a pośrodku niego na czarnej podstawce mlecznobiała kula. Z niej wydobywało się światło. Jakim sposobem, nie było widać. Po obu









![Janusz biznesu atakuje swoich pracowników i im grozi. [VIDEO]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_8kXzbVDFYoE9iGvnVXnFi46WEZfx22R8,w220h142.jpg)
#cbazadania