Promienie słońca zobaczyłem dopiero na szczycie Rysów. 3 litry carbo skończyły się w okolicach Morskiego Oka. Z takich ciekawostek, te moje La Sportivy ze zdjęcia po 2 latach leżenia w szafie jakby.. straciły grip. Nie wiem, ile mają nalatane, ale z 500 km.
@klintoniusz: Tutaj już nie ma się czym chwalić, bo ponad 8h, ale po samą wodę w MO stałem 40 minut, więc w takiej pogodzie musiałbym mieć z 6 litrów carbo, żeby robić szybko taki segment. Raczej nierealne.
A zbieganie to czysty skill, a ja go nie mam. Liczba ludzi na zejściu też nie pomaga, więc zszedłem spacerem.
źródło: scaled_1000055067
Pobierz