Arcydzieło. Po rozdziale o bibliotece miałem koszmary. Dawno nie miałem już tak że cały czas prawie myślę o akcjach z książki. Coś pięknego. Polecam też tym którzy tylko znają grę. Książka jest jeszcze lepsza.
@wujeklistonosza: Najbardziej boli mnie jak gry zmarginalizowały niebezpieczeństwo światła dziennego dla ludzi którzy większość życia spędzili pod ziemią. Ot, przez parę sekund przesłaniamy oczy ręką i dalej lecimy jakby nigdy nic. W książce autentycznie czuło się napięcie przed wschodzącym słońcem.
źródło: chcialbym umić
Pobierz