Czołem Mireczki i Mirabelki! Najprawdopodobniej będzie to najważniejszy wpis na Mirko w moim życiu.
Gdy prawie 14 lat temu zakładałem tu konto, nie podejrzewałem jak ważnym elementem mojego życia okaże się ten portal. Dzięki Wam rozwinąłem się zawodowo, intelektualnie i heheszkowo. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że moja aktywność tutaj okaże się również pewnego rodzaju pamiętnikiem, pokazującym postępujący przebieg mojej choroby neurologicznej, powodującej nieodwracalną neurodegeneracje mózgu. Oczywiście czytanie Mirko się do tego nie przyczyniło
@lipson zawodnicy pięcioboju nie startują na swoich koniach tylko losują z przygotowanej wcześniej puli. 4 konkurencje możesz o-----ć perfekcyjnie ale wylosujesz konia debila i wracasz do domu. Tak było w tym przypadku. Koń nie chciał skakać, chodził tyłem i się babka rozpłakała bo była faworytką.
Między tymi wiadomościami minęły dokładnie 3 lata (⌐͡■͜ʖ͡■).
Poznaliśmy się na wykopie, jak babcie w przychodni - @matka_wszystkich_psow z Trójmiasta, ja z Bytomia. Teraz mieszkamy razem na Śląsku, a od miesiąca jesteśmy zaręczeni (oczywiście pierścionek robiony u @darkinvaider (⌐͡■͜ʖ͡■) ) (。◕
Jak udało się postawić Tadeusza Rydzyka przed sądem? Co z tego wynika dla polskiej praworządności? Na pytania odpowiemy już dziś o 18.00 podczas rozmowy live z istotne.pl. Sprawę z Fundacją Lux Veritatis będzie komentował Szymon Osowski. Zapraszamy! Panią Krystynę Pawłowicz również zapraszamy! ( ͡°͜ʖ͡°) O sprawie pisaliśmy
Jak minęła nasza dzisiejsza sprawa z Lux Veritatis? Sąd nie otworzył przewodu sądowego, to znaczy nie został odczytany akt oskarżenia, natomiast zajmowaliśmy się kwestiami formalnymi – sąd rozpoznawał wnioski złożone przez obronę i przez prokuraturę o skierowanie sprawy na posiedzenie celem umorzenia. Jeżeli sąd uwzględniłby te wnioski, to na takim posiedzeniu sprawa mogła zostać umorzona i zakończona. Teoretycznie moglibyśmy składać zażalenie, jednak są one rzadko uwzględniane. Sąd na szczęście nie przychylił się
@Watchdog_Polska: generalnie Rydzyka nie było, bo nie, a także dlatego że hieny dziennikarskie tylko polują, żeby zrobić mu zdjęcia w niekorzystnym dla niego świetle. Dodatkowo odpowiedzieli Wam po 3 latach, więc o co wam chodzi? A tak w ogóle, to nie zostaliście pokrzywdzeni przez to, że nie dostaliście odpowiedzi, więc jakim prawem występujecie w roli oskarżyciela?
Tak streszczę połowę, wyszedłem w trakcie pierwszej przerwy, sorki.
@Bielecki: Tak było. Do tego zdaniem obrony media nie chcą wyjaśnienia sprawy. Spoko, dzięki za wsparcie! Ominęła Cię część, gdy nasz pełnomocnik odpowiadał na te zarzuty.
@Winden: Nie pytaj #mirko tylko szukaj prawnika. Dzięki temu, że ma odebrane prawa rodzicielskie masz szanse się obronić. Nie zostawiaj bagatelizuj sprawy.
@Winden o matko, ja się tego boje pół życia - chyba skonsultowalabym się z prawnikiem na Twoim miejscu, w sądzie bez trudny wykażesz że ojciec się Tobą nie interesował i nie płacił na Twoje utrzymanie kiedy powinien, i to powinien być jasny argument dla sądu że nie jesteś mu nic winien ale obawiam się, że trochę krwi może Ci to napsuć :/ współczuję bardzo, mi się to w głowie nie mieści
@thoorgal: Wczoraj wracałem akurat z Wisconsin do Chicago. Rano było ok -30 celsjusza i wskazówka obrotomierza mi zamarzła, potrzebowała ok 30 sekund żeby zacząć się ruszać. No ale tutaj wszyscy przyzwyczajeni do ostrych zim. Trzymajcie się tam w tym Teksasie ( ͡°͜ʖ͡°)
Smalcówka stara Polska odmiana pochodząca najprawdopodobniej z okolic Mazowsza głównie okolice Warszawa, Znana już przynajmniej w Polsce od XV wieku. Owoce kuliste dość duże w później fazie koloru żółtego. Miąższ kremowy dość twardy owoce popularne były do lat 70 XX kiedy zaprzestano przez lokalnych rolników dowozu konno na targi uliczne oraz pojawienie się na masowo skale amerykańskich odmian wielotorowych i co rocznie owocujących:( Odmiana sierpniowa, słabo się przechowuje tylko kilka dni może
To smutne, czyli pewnie większość mieszczuchów w ogóle nie zna czegoś tak pospolitego jak papierówka?:P
@f423r: Obawiam się, że tak może być. Ja miałem tą przyjemność, że moi dziadkowie mieli papierówki (posadzone tak, aby owocowały naprzemiennie, bo papierówka miała owoce co dwa lata) i wiem doskonale jakie wspaniałości to były. Kompoty doskonałe, problemy z zaparciami - zjedz trochę jabłek z kompotu i zapominasz o problemach.
Jak byłam mała bardzo chciałam mieć kota. Rodzice nie chcieli, bo uważali, ze będzie niszczył meble, ale w końcu się zgodzili. Przytargałam do domu jakąś biedę od koleżanki, której kotka okociła się w garażu. Kociak oczywiście zgodnie z przewidywaniami drapał wszystko, co mógł i srał za szafą XD Po miesiącu bez poprawy tata postanowil go oddać, ale został problem, czyli ja. Tata napisał do mnie list, niby od mojego kota, ze wyjeżdża
Gdy prawie 14 lat temu zakładałem tu konto, nie podejrzewałem jak ważnym elementem mojego życia okaże się ten portal. Dzięki Wam rozwinąłem się zawodowo, intelektualnie i heheszkowo. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że moja aktywność tutaj okaże się również pewnego rodzaju pamiętnikiem, pokazującym postępujący przebieg mojej choroby neurologicznej, powodującej nieodwracalną neurodegeneracje mózgu. Oczywiście czytanie Mirko się do tego nie przyczyniło
źródło: comment_162944021290zDDqRocnrFlLHiyLHNH1.jpg
PobierzJak ten czas leci, masakra
Trzymaj się Miras ( ͡° ͜ʖ ͡°)