Mirki i Mirabelki, ze względu na mój stan umysłu poszukuję miejsca gdzie mógłbym spędzić sam kilka dni. Takie odosobnienie. Interesuje mnie jakaś agroturystyka, gospodarstwo, pensjonat w lesie, w górach. Miejsce w Polsce nie ma większego znaczenia, ale jestem z Lublina super jakby to było w miarę blisko (400km). Ideałem będzie jakiś domek daleko od ludzi, gdzie rano gospodyni podrzuci m i pod drzwi śniadanie nie widząc się ze mną:)
#anonimowemirkowyznania Niebieski pasek tutaj. Jestem w związku z różowym od półtora roku, dla nas obojga jest to właściwie pierwsza poważna relacja romantyczna. Dogadujemy się naprawdę nieźle i w ogóle jestem 100 razy bardziej ogarnięty życiowo niż ja-przegryw sprzed kilku lat, nie mam co narzekać właściwie. Jest tylko jedno ale. 5 lat temu się zakochałem, żeby było śmieszniej, to właśnie w lasce ze strony wykop.pl ( ͡°͜ʖ͡°) Jak
@AnonimoweMirkoWyznania: ile masz lat? czy ona o tym w ogóle wiedziała, czy macie kontakt? Piszesz, że minęło pięć lat. To dużo, ale widocznie musi upłynąć jeszcze więcej. Najlepiej nie szukaj z nią kontaktu, nie sprawdzaj co u niej, usuń konto ( ͡°͜ʖ͡°). Doceń to co masz teraz, pomyśl sobie, że jakbyś poznał tamtą laskę lepiej to na pewno byście się kłócili, coś by było
Jestem adoptowany. Nie, nie dowiedziałem się wczoraj, rodzice powiedzieli mi jak byłem mały, ale wg. nich na tyle rozumy, żeby to pojąć.
Cała rodzina też o tym wie, bo mama wcześniej poroniła, na tyle wcześnie, że daty się nie zgadzają. Ci znajomi, którzy zwracają uwagę na wygląd, pewnie też - w końcu nie wyglądam jak moi rodzice.
@AnonimoweMirkoWyznania: nie napisałeś, ile masz lat, a to dość ważne. Jeżeli masz w okolicach 20 lub mniej, poczekaj z mówieniem o tym. Jeśli masz już bliżej 30, to wiedz, że ludzie w tym wieku są już dojrzali i nie przejmą się zupełnie tym, że jesteś adoptowany. Moja koleżanka z pracy jest adoptowana, kiedyś na piwie nam powiedziała, ale jak już się dobrze znaliśmy. No i w sumie nic to nie
#anonimowemirkowyznania Mam 28 tysięcy długu. Zarabiam 2200 netto z czego komornik zabiera mi 1000 zł. Od 17 miesięcy toczę batalię w sądzie o zaprzeczenie ojcostwa ("córka" i "syn" - bliźniaki, 3 lata.) Niestety alimenty muszę płacić dopóki wyrok nie będzie po mojej stronie. Prawnik z urzędu powiedział mi, że może to potrwać nawet dwa/trzy lata, a i tak nie jest gwarantowane, że się uda, bo minęło 6 miesięcy od narodzin.
@Zielonkanazawsze99: przecież to jest badanie na grupę krwi, fajny test na ojcostwo jak grup krwi jest 8. No rzeczywiście tak bardzo wiarygodne badanie za "kilka" czyli prawie 50 zł
#anonimowemirkowyznania Hej, Zastanawiamy się nad zakupem mieszkania. Mieszkamy w centralnej Polsce typujemy dwie lokalizacje: - gdzieś na południe od Krakowa. Najlepiej w Wieliczce lub okolicach. Chodzi nam o ładne widoki i fajny klimat tych podkrakowskich górek więc w grę wchodzą Wieliczka, wsie na południe, Świątniki Górne i okolice, byliśmy tam jedynie kilkukrotnie. - okolice Trójmiasta.Też w jakiejś fajnej podmiejskiej lokalizacji z widokiem na lasy / wzgórza.
Wiem o większym zanieczyszczeniu ale w sumie nawet nie brałem tego pod uwagę. Jest ustawa antysmogowa zakazującą kopciuchow w całej Małopolsce, celowałbym nie w blokowiska ale domy wielorodzinne gdzieś wyżej nad miastem, są oczyszczacze powietrza, zima nie trwa przez cały rok, w zimie też wieje.
@AnonimoweMirkoWyznania: no to może pojedź zimą i sam sprawdź, bo gadanie typu "zima nie trwa cały rok no i wiatr wieje" jest super, bo zima
@mit-nick: aby go obronić powiem tylko tyle że się stara. Nie jest jeszcze to tak bardzo zaawansowane, np. pracy nie opuszcza. Nie chce się leczyć, ale są dni gdy jest dużo lepiej i wtedy planujemy co zrobić, ale niestety covid psuje sporo planow. Zresztą, napisałeś, że mam żyć swoim życiem - tak robię, ale w obecnych czasach to też trudne. Nie ma gdzie wyjść i z kim się spotkać nawet
Mirki mam pytanko: mam taką wizję, że chciałabym wynająć z niebieskim jakiś domek w górach lub nawet niekoniecznie w górach, ale gdzieś gdzie jest śnieg, żeby domek był z kominkiem, i można było w dzień chodzić na sanki. Gdzie w ogóle szukać takich domków w odludziu na wynajem? Macie może coś sprawdzonego? Chodzi o okolice #karkonosze #jeleniagora #gory #pytanie #z-------------j
Najczęściej zaczyna się już od pierwszej miesiączki i paraliżującego bólu. A kończy na niepłodności, wycięciu jajników i macicy, naroślach na nerkach, jelitach, pęcherzu. Endometrioza jest dla kobiet bezwzględna, a tym łatwiej jej niszczyć organy, że lekarze mają problem z jej...
Też miałam (mam?) endometriozę, wykrytą jakiś czas temu. Przez kilka lat starałam się zajść w ciążę - wszystkie badania, hormonalne, drożność jajowodów, badania nasienia itp. - wszystko ok. Zero objawów jakiejkowiek choroby. Trafiłam do dobrego lekarza, który w końcu powiedział - a może to endometrioza? Jedyna szansa, żeby się o tym przekonać, to laparoskopia. Najgorsze jest to, że u każdego objawy mogą być inne. Lekarz się mnie pyta czy miewam bóle przy
Mam takie pytanie dot. aplikacji we flasku, nie wiem nawet jak wyszukać na necie, więc po prostu opiszę o co mi chodzi: W templatce mam input, który pojawia się lub nie, w zależności od jednego parametru. Jeśli się pojawia, to spoko, bo dostaję wartość z inputa, a jak się nie pojawia, to chciałabym, aby wartość zmiennej wynosiła zero. Na razie mam:
Mirki z #programowanie #naukaprogramowania #python #flask (sorry za spam tagami) mam takie pytanie, może mądre, może głupie, nie wiem. Mam sobie aplikację napisaną w python, Flask-SQLAlchemy. I w HTML formularz, który pobiera datę i godzinę.
@fiskarsa: W bazie masz mieć datę, na poziomie bazy operujesz tylko na datach. Z formularza dostajesz request z datami w stringach, parsujesz żeby mieć obiekt date, i takimi obiektami się posługujesz żeby wyciągnąć potrzebne dane w zapytaniu. SQLAlchemy elegancko się potrafi nimi posługiwać. W tym pytaniu na stacku parsowanie powinno być przed zapytaniem, tak żeby akcja wyglądała mniej więcej tak:
if 'searchdate' in request.form: date = datetime.strptime(request.form["searchdate"], "TU FORMAT") return render_template("indx.html",
Mirki i Mirabelki,
ze względu na mój stan umysłu poszukuję miejsca gdzie mógłbym spędzić sam kilka dni. Takie odosobnienie.
Interesuje mnie jakaś agroturystyka, gospodarstwo, pensjonat w lesie, w górach. Miejsce w Polsce nie ma większego znaczenia, ale jestem z Lublina super jakby to było w miarę blisko (400km).
Ideałem będzie jakiś domek daleko od ludzi, gdzie rano gospodyni podrzuci m i pod drzwi śniadanie nie widząc się ze mną:)
Masz tu dwa linki:
https://world-in2-words.com/domki-na-odludziu/
https://slowhop.com/pl/katalog