Dowiedziałam się, że chłopak, którego lubię, ma konto na wykopie. Wyszło to tak przypadkiem podczas rozmowy. I teraz boję się go zapytać albo znaleźć jego nick, bo co jak się okaże typowym wykopkiem piwniczakiem wyzywającym wszystkie kobiety od p0lek? Albo się okaże, że ma wprost przeciwny światopogląd do mojego? Albo będzie przegrywem robiącym zdjęcia pośladków dziewczyn z przyczajki i wrzucającym na wypok?
Wiem, że może się okazać jednym z tych nielicznych fajnych
@AnonimoweMirkoWyznania: myślę, że krok w przód, czyli wyprowadzka, to świetne rozwiązanie. Ja też się wahałam długo, ale 5 lat temu, mając 25 lat zrobiłam to i teraz sobie mieszkam z piesem, i jest mi dobrze. Szczególnie dlatego, że odcielam się od codzienności rodziców i kumulowania ich wyimaginowanych problemów. Na pewno na psychikę Ci to pozytywnie wpłynie. Jest to droższa opcja, owszem, ale przeliczając komfort psychiczny na pieniądze, to uważam, że
@JeszczeZyje: ale co tu wytłumaczyć? Babcia zamiast się cieszyć, że wnuczek jest szczęśliwy, to ocenia z góry dziewczynę, tylko pod kątem takim, że jest Ukrainką /innej narodowości? Wybacz, ale mi by też nerwy puściły, bo najgorsze to być ograniczonym i stereotypowym człowiekiem...
@CptQRK: to zależy kto w jakim celu przyjeżdża do obcego kraju... Czy jako turysta, czy do pracy, czy chce zamieszkać na stałe. Nie zmienia to faktu, że każdy cudzoziemiec ma wręcz obowiązek szanować kulturę i obyczaj danego kraju, w którym aktualnie jest. Nota bene nie ma co uszczegolniac, że chodzi konkretnie o Polskę...
Właśnie zerwałem z dziewczyną. Lub ona ze mną. Bez znaczenia, rozstaliśmy się. Po pięciu latach bycia razem, po roku wspólnego mieszkania. Różne charaktery, różne plany i marzenia, różne podejście do życia. Myślałem, że miłość jest w stanie sobie z tym poradzić, że przeciwieństwa się uzupełniają. Najwidoczniej się myliłem. Na razie nie czuję nic, taka pustka. Próbowałem walczyć o ten związek, ona na pewno też, na swój sposób. Jednak w końcu się poddałem.
Jechałem dzisiaj pociągiem i przesiadałem się w #poznan. Był tam taki peron, na który trzeba wejść schodami z przejścia podziemnego i nie ma żadnych wind. Idę tym przejściem i widzę jak biegnie #rozowypasek i ciągnie za sobą jakąś ogromną walizkę xD
Podbiega do mnie i pyta się czy wniosę jej tę walizkę, bo za 3 minuty ma pociąg i boi się, że nie zdąży. Odpowiadam, że za
Umówiłem się na randeczkę z #rozowepaski w weekend, wypad na maczka a potem jakiś spacer (。◕‿‿◕。) Ostatni raz tak mi zależało na randce jak poznałem swoją byłą. Ponad rok minął od stałego związku, czuje że to może być ta dziewczyna. Trzymajcie mirki kciuki #zwiazki #rozowepaski #chwalesie #wychodzimyzprzegrywu #milosc #randki #tinder
Wiem, że może się okazać jednym z tych nielicznych fajnych