
fanACDC via iOS
Właśnie stamtąd wrócilem. Generalnie to ogólne dziadostwo, niskie standardy i słaba jakość obsługi. English breakfast w knajpie 12 euro w takim standardzie: jajka smażone na oleju i margaryna zamiast masła do tostów. Drinki 8-10 euro na dodatek najczęściej robione z podrobionych alkoholi. Hotele są owszem tańsze, ale standard pokoju w akademiku. Zawsze trzeba odjąć 2 gwiazdki, aby mieć porównanie znhotelami w Polsce. Może w zeszłym roku było taniej i Ci co przyjechali










