Niedawno odwiedziłem opuszczony Hotel Atlantic w Nowych Bielicach obok Koszalina. Powstał on w roku 2003, był symbolem luksusu i jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w okolicach Koszalina. Przyciągał biznesmenów, turystów i organizatorów prestiżowych wydarzeń, a niektórzy nazywali go nawet lokalnym Las Vegas. Dziś po dawnym hotelu pozostały jedynie zdewastowane wnętrza, ślady po pożarach i wspomnienia czasów, gdy należał do najnowocześniejszych hoteli w regionie.
Podczas wizyty na miejscu wykonałem zdjęcie porównawcze, które najlepiej pokazują
@zarroc: szkoda. Właściciel ma rację - jeśli popadł w kłopoty finansowe nie za sprawą celowych przekrętów czy wyłudzeń, to państwo powinno raczej starać się utrzymać taką firmę. Rozłożyć dług na raty, może jakieś wsparcie przy poszukaniu innego inwestora, może umorzenie części zaległych podatków pod warunkiem utrzymania miejsc pracy, wyznaczenie jakiegoś kuratora, który pomoże ogarnąć finanse w firmie... Opcji jest dużo, ale jak to w państwie z kartonu - najlepiej zablokować
Zabawny jest ten okres, gdy uczysz się języka i zaczynasz popełniać coraz bardziej absurdalne błędy.
Pisałam dziś zadania egzaminacyjne i powstało zdanie: Ces dernières années, on a constaté une hausse importante des fraises de location. - W ostatnich latach nastąpił znaczny wzrost truskawek wynajmu.
Oczywiście miało być frais de location, czyli koszty wynajmu, a wyszły truskawki wynajmu.
@poorepsilon: ja do dzisiaj pamiętam nieopanowany śmiech chłopaka (Francuza) do którego chodziłam na konwersację i na jednej z nich opowiadałam jak to biegnac po śniegu złamałam sobie szynkę xD do dzisiaj mam zawsze moment zawahania między jambe o jambon
źródło: fot. Krzysztof Baraniak
Pobierz