I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było nie dość dobre. I tak upłynął wieczór i poranek. I kolejny wieczór i poranek. I jeszcze kolejny - dzień milion pięćset dwadzieścia sześć tysięcy pięćset siódmy. I Bóg nie skończył tego Świata nigdy.
@evolved: Świat się skończy jak wodór zacznie się kończyć w Słońcu, zewnętrze powłoki słońca zaczną się rozszerzać i Słońce pochłonie Merkurego, Wenus i Ziemię.
Nie zazdroszczę tym którzy będą wtedy mirkować! ( ͡°͜ʖ͡°)
⬜🟩🟨🟨⬜
🟩⬜🟨⬜⬜
🟩🟩🟩🟩🟩
https://wordziel.pl/