@Takiseprzecietniak: @invisibleborder: jak to było z tymi #naukowcywiary ? Jak jakiś ksiądz albo zakonnik dokona jakiegoś odkrycia naukowego, to zasługa całego Kościoła. Ale jak jakiś inny klecha pieprzy typowe dla nich kocopoły (co zdarza się zdecydowanie częściej niż jakiekolwiek odkrycia), to Kościól nie ma z tym nic wspólnego.
@lakukaracza_: tak sobie to czytam i z każdym kolejnym postem opki zataczam coraz większe kółka z zażenowania. Mój ulubiony fragment do tej pory:
Ale co tu jest do szanowania? Niewiara to niewiara - przecież to nie jest wyznanie. On nie chodzi na żadne spotkania ateistów ani nie odmawia ateistycznych modlitw czy coś
@czikapu: znam Twój ból Mirku. Wczoraj w Krakowie trochę popadało i było jeszcze gorzej niż przed deszczem. Nie dość, że gorąco, to wilgotno. Człowiek się poci od samego stania. Niemniej, ja od zimy wolę jesień. W lecie za gorąco, w zimie wysokie rachunki za ogrzewanie, na wiosnę mnie męczą alergie. Jesień zdecydowanie najlepsza.
@michu12345: ba, ta logika sięga dalej. Podobno bóg jest wszechwiedzący, więc musiał wiedzieć, że Adam i Ewa to jabłko zjedzą. Stwórz ludzi z wolną wolą, którzy nie wiedzą co jest dobre, a co złe (dopiero zjedzenie jabłka dało im taką wiedzę) i zakaż im jedzenia jabłek z tego jednego drzewa, wiedząc, że i tak to jabłko zjedzą, bo nie wiedzą, że nieposłuszeństwo jest złe. A potem się w---w na nich
@MarekOnline: ok. W Biblii nie ma nic o tym, że zjedzonym owocem było akurat jabłko, więc z kasy nici. Ale faktem jest, że Biblia traktuje o jedzeniu owocu z drzewa poznania dobrego i złego. Rdz 3, 6-7. To czy było to jabłko, grzuszka czy inny owoc nie ma żadnego znaczenia dla całości opowieści.
@MarekOnline: doskonale wiem czego metaforą jest "jabłko" Adama i nie drwię z faktu, że jakoś chciano pokazać, że za nieposłuszeństwo wobec Boga ludzi czeka kara. Drwię natomiast z dwóch innych rzeczy. 1. Z całkowicie nielogicznego przedstawienia tej sytuacji. Tworzenie ludzi nierozróżniających dobra od zła, a potem karanie ich za złe postępowanie jest nielogicze, a nawet głupie. Wystarczyło w całej tej historii stworzyć człowieka świadomego różnic między dobrem i złem. Tylko
@WesolyCzajniczek: Kościół już od dawna naucza, że Księga Rodzaju to jedna wielka metafora. Wszyscy doskonale wiedzą, że opowieść o stworzeniu świata to bajki pisane dla ludów Bliskiego Wschodu, żeby prosty lud wiedział skąd wiązł się na Ziemi, i że Bogu należy się posłuszeństwo. Jednak absurdalne jest to, że mimo iż Kościół przyznaje, że ci konkretni pierwsi ludzie nie istnieli, to dalej brnie w dogmaty wynikające z tego, że istnieli (grzech
6, 7 i 15 czerwca 2018 r. – niby zwyczajne dni polskiego parlamentaryzmu, a jednak niezupełnie. Wydawałoby się, że w głosowaniach Sejmu mogą uczestniczyć wyłącznie posłowie sprawujący mandat. Tym razem rękę podnosił i naciskał przyciski także były poseł.
@zortabla_rt: zakładając, że i bóg, i diabeł istnieją, to diabeł nie musi wierzyć, bo boga widział na oczy. Tam gdzie pojawiają się dowody, kończy się wiara.
@Logytaze: aż tak to bym się nie radykalizował. Jak dla mnie to mogą sobie siedzieć w swoich świątyniach i pieprzyć te swoje antynaukowe kocopoły przeczące wszelkiej logice. Byleby nie głosili tego publicznie. A co do antyszczepionkowców to pełna zgoda. Powinni być ścigani z urzędu za działanie na szkodę społeczeństwa.
Cytując Prawo o ruchu drogowym: Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. PDF do pobrania
Kasjerzy wypowiedzieli się, co po kilku miesiącach częściowego zakazu handlu w niedziele sądzą o nowym prawie. Coraz więcej spośród nich wolałoby otrzymać więcej pieniędzy za pracę w niedzielę niż udać się na przymusowe wolne. Zakaz jest też negatywnie oceniany przez osoby bezdzietne
Tak naprawdę trudno zrozumieć, że każdy chce mieć wolny weekend? Ci którym to wisi to promil. Wyjatek potwierdzający regułę.
@canto: Mirku, nie na tym polega wyjątek potwierdzający regułę.
Tl;dr: powiedzenie wyjętek potwierdzający regułę oznacza, że "znając wyjątek jesteś w stanie powiedzieć jak brzmi reguła", a nie "od tej reguły jest wyjątek, więc jest
@canto: > W słowach "wyjątek potwierdza regułę" nie ma nic dziwnego ani wenętrznie sprzecznego, jeśli przez regułę rozumieć tendencję, prawidłowość statystyczną, a nie prawo logiki. Bardzo często wyjątek pomaga spostrzec regułę. Na przykład dopiero gdy ktoś zbuduje zdanie niegramatyczne, uświadamiamy sobie, że istnieje gramatyka, czyli zbiór reguł budowy zdań (reguł dopuszczających wyjątki).
Czyli dokładnie to samo co ja napisałem. Znasz wyjątek to jesteś w stanie powiedzieć jak brzmi reguła. Co
Ale oczywiście "my nie będziemy podnosić podatków". W kolejce kolejny parapodatek, który uderzy w kierowców - opłata "jakościowa" od przeglądów rejestracyjnych. Co jak co, ale mają rękę do ładnych nazw bzdurnych danin :)
@mswykop: Nie wiem czy pytasz na poważnie, czy żartujesz, dlatego tak czy siak odpowiem (jak nie dla Ciebie, to dla innych, którzy tego nie wiedzą). 1. Dzwięk to nic innego jak fala. I ta fala może poszuszać się nie tylko w powietrzu. Dzięk rozchodzi się również w wodzie, kamieniach, drewnie czy kościach (dzięki temu słyszymy). Mikrofon wbudowany w kamerę wyłapuje drgania samej kamery, stąd słychać te trzaski. 2. ISS tak