No i zakończyłem dzisiaj pracę, lekko ponad 3 lata szybko minęło. Mimo, że to nie pierwszy raz i łudziłem się, że tym razem będzie inaczej to niestety nie uniknąłem takiego uczucia, że coś się zakończyło, że z pewnymi ludźmi już się nigdy nie zobaczę, nie pogadamy na kawie, nie pośmiejemy się, zwłaszcza że teraz czeka mnie praca full zdalna. Mimo, że czekałem na ten moment będąc na wypowiedzeniu to jednak ten ostatni

pepepanpatryk













