Dziś rano się trzeba było zbierać na działkę, więc rano bieganie odpadało. W Makowie pogoda idealna - na opalanie. W cieniu ze 30 stopni, w Słońcu 300 ;) Ale jakem postanowił to w końcu o 16 się wybrałem na luźne wybieganie... Temperatura nadal masakryczna i większość trasy w pełnym Słońcu - nic to, twardym trzeba być. Szło ciężko, ale w sumie jak się dotrze do Grzechyni to
Dziś odbył się półmaraton w stolicy, więc nie przemęczałem się za bardzo w ciągu tygodnia. Jednak to nic nie dało. :( Czas dużo gorszy od założonego. Chyba jeden z moich gorszych czasów na połówkę.
82621,78 - 5,2 - 5 = 82611,58 Za przedwczoraj i dzisiejsze minizawody. Miałam spore nadzieję, że pobiegnę poniżej 30 min, bo od kilku miesięcy mi się to udawało. Niestety atak po drugim kilometrze w środku lasu wszystko popsuł. ( ͡°ʖ̯͡°) Pylenie i upał bardzo nie pomagały, byłam na mecie minutę później. nonic, następnym razem i do przodu. (。◕‿‿◕。) grunt,
#legia #transfery #heheszki
źródło: comment_XdBHzC3Liab3OX2fzDDkdbyoo2UwlheD.jpg
Pobierz