Wyjaśni mi ktoś, dlaczego ludzie (szczególnie starsi) tworzą sobie, jak ja to nazywam, samoograniczenia?
W sensie, że uprą się żeby robić coś w skrajnie głupi, nieefektywny, a czasem nawet wręcz szkodliwy dla nich samych sposób i nie pomagają żadne próby przekonywania, że można inaczej...
A najlepsze, że po dłuższej obserwacji widać, że nie wynika to z jakiegoś ucisku innych, traum, przyswojonej błędnej wiedzy itp. lecz z jakiegoś dziwnego procesu myślowego samej tej osoby. Często
Motopytanie. Używane Citroeny C5 II generacji. Samochód ładny, nietuzinkowy, oszczędny, niezawodny, z dobrymi silnikami hdi, wygodny, z obszernym wnętrzem i bagażnikiem, niedrogi w zakupie. Gdzie jest haczyk?
#anonimowemirkowyznania Ciężki miesiąc mnie czeka finansowo. Pomogłoby mi trochę nie zapłacenie bieżących rat za telefon(abo+rata)/Internet, 165 zł łącznie. Wie ktoś kto korzysta z #plus #orange #inea czy są jakieś konsekwencje bycia z jedną ratą w plecy oprócz telefonów i maili z ponagleniem? Spłacił bym to zapewne w październiku i byłbym na zero, a do tego czasu miałbym jedna zaległą (przychodzi kolejna, to place poprzednią).
#anonimowemirkowyznania Mam do Was pytanie. Mój chłopak (28 lat) zamiast mówić "dziękuję" do obcych osób np. w sklepie, restauracji itp. mówi : "dzięki" bez względu na wiek rozmówcy. Mnie to denerwuje, bo uważam to za sprowadzanie relacji do poziomu kolegów i brak szacunku dla ludzi starszych. Co o tym uważacie?
źródło: comment_16284825649SGhaWmjkK0t6copxfxVJC.jpg
Pobierz