17-latek ze wsi Michałowice pod Krakowem pobił 7-latka. Na nagraniu widzimy, że chłopiec przeprasza i prosi, by ten go nie dręczył, jednak to niewiele daje.
@sebastian0022: no dobra ale to mało optymalne wyjście, wklepac 7 latkowi. Jakbyś zrobił tak samo to nie załatwił byś problemu i narobił sobie problemow. Nawet jakbys nie nagrywał, dzieciak wróci poszarpany do domu i Ciebie policja zgarnie.
Odwiedziłem ciepłownię w Kielcach. Fatalna ochrona STEKOPU wezwała jeszcze gorszą policję, która ma głęboko gdzieś przepisy, jest arogancka, butna, a wręcz p...
Proszę o pomoc dla mojej znajomej. Od lat walczy z rakiem trzustki. Żyje dzięki nowoczesnej terapii immunologicznej, niestety jest nierefundowana, a leczenie wciąż trwa. Bez pomocy dobrych ludzi nie da rady kontynuować terapii. https://www.siepomaga.pl/magda-swat
Czołem! Wszystko dlatego, że nie mam szczepionki... Chce się z Wami podzielić moją walką o zobacznie Żony i Dziecka, które przebywają w szpitalu, lub chociaż normalne udzielnie informacji o ich zdrowiu. Sprawa dotyczy pewnego Szpitala Powiatowego. Mój synek urodził się przez cesarskie cięcie..
@Alcedoatthis przejawem mądrości jest że doskonale zdaje sobie sprawę że przez agresywne zachowanie sobie zaszkodzi. Co do samego szczepienia nie chce w ogóle komentować.
Eliza ma 26 lat i zdiagnozowaną nowotworowa chorobę Cushinga na którą zapadają 2-3 osoby rocznie na mln. W Polsce nie kwalifikuje się do leczenia, ratunkiem jest terapia w USA. Jej życie jest naznaczone dużym cierpieniem, ale również siłą i wytrwałością - wychowywała się praktycznie bez rodziców.
Ja zbierałem na operację nowotworu trzustki, fundacja miała moje papiery, zrobili zbiórkę przez siępomaga. Minus taki, że i fundacja i się pomaga zabiera % ale plus jest taki że wiadomo, że cel jest zweryfikowany. Kasę zebraliśmy w kilka dni.
Zaczelo sie 10 lat temu od zmeczenia i sennosci po posilku, otepienia umyslowego. Pozniej choroba rozwinela sie niezauwazalnie by w 2014 r czuc sie bardzo zle a w 2015 wezwalem pierwszy raz w zyciu pogotowie.
@Waradin dostałem chemię, trzustkę wycięli, potem kolejna chemia, we wtorek skończyłem. Cieszę się bo to los na loterii. Ale głowa dalej ma lekką skłonność do ściągania mnie w dół, chociaż już lepiej nad tym panuje.
Joanna Scheuring-Wielgus nie jedzie do Brukseli - wynika ze wstępnych wyników wyborów. Być może to wynik ostatniego spadku popularności posłanki, która tłumaczyła się z oddania swoich psów do schroniska.