Syagriusz (430-486 lub 487 n.e.), syn rzymskiego namiestnika Egidiusza, był wodzem rzymskim i ostatnim namiestnikiem (dux) Galii - nazywany przez okoliczne plemiona barbarzyńskie królem Rzymian(rex Romanorum). Występując w imieniu Imperium Rzymskiego ze swojej siedziby w Soissons kontrolował północną Galię również po odebraniu władzy cesarskiej ostatniemu władcy zachodniorzymskiemu Romulusowi Augustulusowi w 476 roku n.e. Został pokonany przez Chlodwiga w bitwie pod Soissons w 486 roku n.e., a kontrolowane przez niego terytoria zostały
Hej, hej #nocnazmiana, wiem, że niektórych z Was trzymają na nogach #gry, a niektórzy zaczynają czuć nagłe parcie na #rozwojosobisty (jak to nocą, nagle wszystko chce się robić), więc i dla jednych, i dla drugich mam lekturę na wieczór:
@ELO_2012: Mój drogi? ( ͡°͜ʖ͡°) Fakt, skoro już tak długo prowadzimy rozmowę, możemy zacząć mówić do siebie czulej...
Zgadzam się; e-sport i zwykłe 'pykanie' to dwie inne rzeczy. Uważam, że jedno i drugie może czegoś człowieka nauczyć o wytrwałości. O tym, jakie wnioski można wyciągnąć ze zwykłe grania, pisałem w pierwszej części Mentalności gracza.
Druga część, czyli ta, o której rozmawiamy, jest bardziej o e-sporcie. Bardziej, ale nie do
@GrayTzar: "Ty mówisz, że grałeś dla zabawy i że granie nie dawało Ci nic oprócz przyjemności. Potem piszesz, że robiłeś to dla pieniędzy"
Bo granie dla zabawy prawie w ogóle nie łączyło się z graniem dla pieniędzy, bo to nie jest LOL czy CS GO gdzie gra się randomy 5v5 jak i turnieje 5v5 więc można coś potrenować na randomkach. A esport oprócz emocji i pieniędzy to poznanie nowych ludzi i jak
@D3lt4: bycie grubym i nie chodzenie na siłownie wynika tylko i wyłącznie z lenistwa a nie braku czasu. Moja mama która ma 50 lat, po 8h w pracy idzie co 2 dzień pobiegać i popodnosić conieco na siłowni bo chce byc w formie.
@D3lt4: Cukierberg ma tyle hajsu, że jemu wykonanie 3 wysokojakościowych posiłków zajmuje 0 czasu, sprzątać nie musi żadnego ze swoich mieszkań. Człowiek bogaty potrafi kupić sobie czas, aby inni wykonali tego typu rzeczy za niego. Jemu zostaje tylko sen i czysta aktywność - czy to jest zarządzanie projektami czy rekreacja.
Znasz wielu ludzi, którzy jedyne co robią, to praca i rekreacja? Żadnych pierdół pomiędzy? No właśnie.
@Synekdocha: co widzi? bo nie trzeba mieć turbo urządzeń pomiarowych żeby wiedzieć, że pod względem szybkości działania Firefox czy Chrome ssą pały niemiłosiernie.
@marianbaczal: Kolega @Sproket20 jest pierwszą osobą, którą w mojej historii na Wykopie dodałem na czarną listę. Inaczej się nie dało, ze względu na spam tagami. Co się z tym wiąże, przez mechanizm działania mikrobloga nie będzie mu dane komentować w tym wpisie.
Zastanawialiście się kiedyś, w jakim celu została zastosowana pierwsza kamerka internetowa? Jasne że nie, dlatego warto będzie co poniektórych oświecić. Dobrze znana nam dzisiaj kamerka internetowa została wprowadzona na rynek w 1994 roku, przez firmę Connectix pod nazwą QuickCam(później patent na nią wykupił Logitech). Jak na tamte czasy była dość tania, gdyż kosztowała około 100 dolarów. Jednak pewnie ona by nie była tak tania, gdyby wcześniej nie opracowano pewnego projektu.
@reflex1: No to masz przecież historię fotografii, a że przy okazji fotohistoria to nawet lepiej. Historia opowiada o filmie z pierwszej kamerki, tu masz klatkę z tego filmu.
Syagriusz (430-486 lub 487 n.e.), syn rzymskiego namiestnika Egidiusza, był wodzem rzymskim i ostatnim namiestnikiem (dux) Galii - nazywany przez okoliczne plemiona barbarzyńskie królem Rzymian(rex Romanorum). Występując w imieniu Imperium Rzymskiego ze swojej siedziby w Soissons kontrolował północną Galię również po odebraniu władzy cesarskiej ostatniemu władcy zachodniorzymskiemu Romulusowi Augustulusowi w 476 roku n.e. Został pokonany przez Chlodwiga w bitwie pod Soissons w 486 roku n.e., a kontrolowane przez niego terytoria zostały
źródło: comment_ZGQ3lEujKD3KUQ5sVJGhuBg13e6QNIGl.jpg
Pobierz