Powrót z działki w nocy, bo pogoda miała się dzisiaj zepsuć. I się zepsuła. ¯(ツ)/¯ Mazowsze jak to Mazowsze. Wiatr chyba z każdej strony wiał ( ͡°ʖ̯͡°) no ale po wczorajszych widokach to dzisiaj głównie wiało nudą ( ͡°͜ʖ͡°) Wpadło kilka nowych #kwadraty i
Tak się kończy "setka" z Pedros i Smerfem Marudą, dwójką Wiesławów i jedną Wiesławą, żoną Wiesława (ale to inni Wiesławowie niż ci którzy dal nam jeść kiedy jechaliśmy na sernik do Wolbromia przez Przemyśl:)) Prawie wszyscy pojechaliśmy na sernik do Lublińca, do Cafe Brejk. Jako zatwardziały wróg serników wziąłem se coś innego :)
@Treki: Jakie wożenie się na kole, a? Jak znów będziemy to dam znać, pojedziesz z przodu:) @guru8: Było tak grubo momentami że dwie osoby odpadły na ostatnich hopkach:)
Majowe Gran Fondo - pierwsza #100km w tym roku. Po trzech godzinach snu i szybkim ogarnięciu postanowiłem w końcu zrobić jedną z zaplanowanych tras. Padło na Łańcut. Było warto, bo pogoda piękna, chociaż przez około 20 minut padało, ale przeczekałem to pod dachem. Po deszczu pogoda zrobiła się jeszcze lepsza niż przed. Ciepło i słoneczko tylko zachęcały do kręcenia kilometrów. Trochę obawiałem się, że mi
Tate pojechoł, więc można było polecieć gdzieś dalej ( ͡~ ͜ʖ͡°) Rozpocząłem podciąganie zielonych w dziadkowe strony, na start traska do Warki, wzdłuż śladu z jesieni, kiedy to do nich pojechałem. Amatorka, ale i tak jest git. Ale najbardziej jest git, że @Talarkowy holował i wyszła aligancka średnia (sporo z wiatrem na plus, na minus pod wiatr i sadowe ujeby w
16 #100km w tym roku Taka tam przejażdżka. Celem to chyba było po prostu zrobienie PR na uroczo nazwanym segmencie "Koszmarek", 600m z 7,7% nachylenia (13% max). Poszło spoko. Wyjeżdżając z domu to nie wiem o czym myślałem bo pojechałem w przeciwną stronę od tej w którą miałem pojechać xDD. Kawałek trzeba było nadrobić inną drogą ale w końcu znalazłem się na odpowiednim kursie. Po godzinie
Tradycyjna runda do Chełmna, przynajmniej raz w roku tam jadę, choć różnymi drogami. Przez 4 lata zwiedziłem wszystkie zakamarki miasteczka, dzisiaj zamknąłem listę zabytków :)
Ogólnie to pierwsza setka w tym roku i zdaje się że najwcześniejsza w sezonie ze wszystkich. Do 70km było wyśmienicie, mimo pierwszych 40km z wiatrem w ryj. Potem trochę dobił mnie ostatni na trasie podjazd (prawie 500m w sumie wyszło) i za
@depcioo: nic chwalebnego, 4h z groszem, 24.2 średnia, ale do odcięcia prądu czyli 80 kilometra było koło 25.0. No i ciężko u mnie "na czas" pojechać, bo pierwsze 12km za miasto (przynajmniej w tym kierunku) mam średnią 20-21 i nie da się inaczej.
Pierwsze 50K+ pokonane!
Do tego całkiem niezłe polowanie na #kwadraty.
Total tiles:
źródło: comment_1651590421oCQQPHrfOmr38hCWZvN8fJ.jpg
Pobierzźródło: comment_1651592180jgNMkcDxQy5MyxBEpLU6go.jpg
Pobierz