słuchajcie, mam już dość tego eurokołchozu. wszedzie zakazy, nakazy, sanepidy, urzędy, nie da się tak żyć. miesięcznie zarabiam jakieś 14k brutto i większość rozkradają mi w podatkach
czas poczuć wolność, wyprowadzić się do kraju gdzie nie ma opresyjnego złodziejskiego rządu. myślę o kambodży, widziałem reklamy, że można tam zainwestować w farmy awokado albo otworzyć restaurację i nikt z biznesie nie przeszkadza, co o tym myślicie? znacie kogoś na miejscu kto za niedużą
#raportzpanstwasrodka Nic mnie dzisiaj bardziej nie rozbawilo jak zale palmowego krzycha. Bo tajemniczy inwestor jebnal butelka i sie skonczylo kozakowanie, a Krzychu dalej ze, on przeciez pracowal, to jego koncept i jego praca to wklad wlasny- czyli pomysl i design :) Absolutnie nikt tego nie przewidzial :)
@prawdziwyhanskloss jeśli inwestor pałał się szemranymi interesami to spocona łajza może mieć skrępowane ręce i to dosłownie, w lesie albo jakieś piwnicy
Szuka może ktoś pracy jako driver C+E ? Rozwozenie świeżych bułek itp pod niemieckim Rewe ( 300 km od granicy ) . Jazda tandem 8-10 godzin dziennie i powrót na dwuosobowe mieszkanie , dwie zmiany, system 2/1 3/1. Z dopłatą za dojazd kasa od 11000 do 13500 miesięcznie. #praca #zycietruckera
@vladi_putin robota jest dosyć prosta ale odpowiedzialności nie można odmówić, błąd za kierownicą ciężarówki może spowodować śmierć wielu osób. Prawdą też jest że większość kierowców to imbecyle
Jest jakaś korelacja między lekkim pośledzeniem a zaniedbaną cukrzycą ? zaniedbaną mam na myśli, że kompletnie ma się gdzieś dietę itp XD #raportzpanstwasrodka
Mircy z #szosa #kiciochpyta Mam czarno zielony rower. Wrzuciłem ostatnio karbonowe koła i patrząc na rower to myślałem żeby przemalować rower na czarny. Robił ktoś z was coś takiego? Ile to może kosztować? Rower karbonowy to pewnie ma znaczenie. Zielony mam widelec przód i górna część ramy, oraz spód więc dużo tej zieleni nie ma. Jak oceniacie pomysł przemalowania roweru na czarny ?
Jako ponad 35-letni kawaler zaczynam dostrzegać brak sensu tego wszystkiego. Utkwiłem na stanowisku zwykłego klepacza kodu za 12k zł brutto i nie czeka mnie już żadna ciekawa "kariera" zawodowa. Nie zostanę dobrze opłacanym managerem, prawnikiem, lekarzem. Nie zostanę nawet strażakiem PSP bo praca siedząca już daje się we znaki i jestem fizycznym wrakiem. Nie jestem atrakcyjny finansowo, nie mam perspektyw na lepszą pracę, przekwalifikowanie wiąże się ze zmniejszonym wynagrodzeniem więc to błędne
czas poczuć wolność, wyprowadzić się do kraju gdzie nie ma opresyjnego złodziejskiego rządu. myślę o kambodży, widziałem reklamy, że można tam zainwestować w farmy awokado albo otworzyć restaurację i nikt z biznesie nie przeszkadza, co o tym myślicie? znacie kogoś na miejscu kto za niedużą