Odciął głowę swojej partnerce. Trafi do zakładu psychiatrycznego
Nie no, już nie mogę patrzeć. Ileż jeszcze będzie ten "news" wisiał w polecanych? To jest artykuł sprzed prawie pół roku - 26 września 2016 Równie często pojawia się ten o zatruciu wódką... Ile można? ( ͡°ʖ̯͡°) Pluśnijcie, jeśli też macie tego dość...
Po fińsku czyta się bardzo prosto Język fiński (suomi) należy do grupy ugro-fińskiej rodziny uralskiej (czyli znaczy, że nie jest nawet w najmniejszym stopniu spokrewniony z żadnym językiem w Europie oprócz estońskiego i węgierskiego). Jednak gdy Fin czyta po polsku to brzmi prawie jak Polak, nie słychać prawie żadnego obcego akcentu, to dlatego, że po fińsku czyta się tak jak się pisze. Polak gdy czyta po fińsku także brzmi prawie jak Fin,
@johanlaidoner: Znam jedno małżeństwo polsko-fińskie. Fin nauczył się w kilka lat dość dobrze mówić po polsku. Mówi wolno, ale tylko dlatego, że ma taką fińską, flegmatyczna naturę. Ale mieliśmy ostatnio zabawną sytuację w międzynarodowym towarzystwie. Czech (z małżeństwa polsko-czeskiego) nawija coś po polsku, co w praktyce jest taką polsko-czeską mieszanką. I pytamy naszego fina: - Ej, a Ty rozumiesz jak Martin mówi po polsku? - Rozumiem, ale ma taki śmieszny
Wyjeżdżam do pracy- pełno śniegu i ślisko. Nagle, niedaleko domu wzrok mój przyciąga zgarbiona postać. To starsza pani , czasem widuję ja przed maleńką chalupką. Okazuje się, ze odgarnia śnieg... zlamanymi grabiami. Szybki powrót do domu i już po chwili stoję obok niej z łopatą. Chwilę zabrało mi to, co jej pewnie z godzinę. Świetne uczucie gdy ktoś zrezygnowany uśmiecha się i mówi coś, co rzadko (chyba, ze pod tagiem #mikromodlitwa
Większość kryształków śniegu jest płaska i ma po sześć identycznych, ramion. Są one prawie idealnie symetryczne, choć większość ma łatwe do zauważenia nieregularności. Łatwość zauważania nawet niewielkich różnic w symetrycznej strukturze kryształków śniegu sprawia, że jest mało prawdopodobne znalezienie dwóch kryształków, dla których różnice nie byłyby widoczne gołym okiem.
Mireczki kochane, wierzę w moc wykopu a chciałbym zrobić coś dobrego więc może pomożecie, a może nie.
Poszukuję rodziny kobiety widocznej na zdjęciu, jednocześnie właścicielki tej książeczki. Nazywała/nazywa się Zofia Winnicka, urodzona 11 Listopada 1900 roku w Łukowie, skąd została zesłana do niemiec do miejscowości Wildflecken do przymusowej pracy 1 Lutego 1944 roku, a następnie powróciła do swojego miejsca zamieszkania w dniu 16 Czerwca 1947 roku, którego dokłady adres to Łukowo, ulica
Ale chodzi o ten największy Łuków, tak? Jeśli tak, to napisz koniecznie do strony "Łuków Historia" na FB, bardzo możliwe, że Ci pomogą. https://www.facebook.com/lukow.historia/
Jeżeli będą próbowali doprowadzić do anarchii, jeżeli będą próbowali doprowadzić do destabilizacji polskiego parlamentu, jeżeli doprowadzą do sytuacji, która będzie sytuacją bezpośredniego zagrożenia ładu i porządku w Polsce, to wtedy nie zawahamy się, nie zawahamy się wezwać państwa do poparcia